9 august 2019

poetry

smokjerzy
smokjerzy

orka

zamykam drzwi
otwieram oczy
zasypiam
robię plany na przeszłość
uśmiech okradam z ust
szukam ścian
które uciekły od okien
znajduję odłamki szkła
na dnie języka
nie świecą
 

lilidae
9 august 2019 at 07:40

Śniąc na jawie trudno o oświecenie ;))

report

smokjerzy
9 august 2019 at 09:30

a jeszcze trudniej o dobry wiersz! ;))

report

lilidae
9 august 2019 at 09:45

Albo jeszcze śnisz, albo chcesz się pokłócić ;))

report

smokjerzy
9 august 2019 at 10:52

sęk w tym, że w ogóle się ie budzę...;)

report

lilidae
9 august 2019 at 19:24

Jeżeli nie śnisz koszmaru, to się nie budź! ;)

report

alt art
9 august 2019 at 09:59

może nie napromieniowane..

report

smokjerzy
9 august 2019 at 10:54

ani napromieniowane, ani promienne...

report

Trepifajksel
12 august 2019 at 00:23

całkiem zgrabnie. chociaż czytam sobie bez trzech pierwszych wersów (dla mnie to takie oczywiste oczywistości). ale nie sugeruj się broń-boże, bo moje czytanie jest moje i nic nikomu do tego

report

smokjerzy
12 august 2019 at 06:25

jak z tego widać oczywiste oczywistości są dla każdego inne; dla mnie na ten przykład zalicza się do nich zasypianie z zamkniętymi oczami - choć oczywiście drzwi i oczy to tu tylko środki do wyrażenia pewnego stanu ducha ;) dzięki i pozdrawiam :)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register