7 april 2019

poetry

smokjerzy
smokjerzy

dla planu b zabrakło proroka

w zaropiałym morzu
ostatnia ryba
próbuje wymodlić dla siebie skrzydła
tuż nad jej głową 
o taflę śmieci rozbija się
życie ptaka
bóg po staremu jest wszędzie
 
bardziej z przyzwyczajenia
niż obowiązku

Krzysztof Konrad Kurc
7 april 2019 at 11:13

bóg umywa ręce kolejny raz

report

smokjerzy
8 april 2019 at 07:16

nie traćmy wiary, może coś z tego wyniknie! :))

report

bosonoga - Gabriela Bartnicka
7 april 2019 at 23:09

Bardzo na TAK!

report

smokjerzy
8 april 2019 at 07:12

bardzo dziękuję, pozdrawiając poniedziałkowo! :))

report

Jaga
8 april 2019 at 22:05

Widzisz i nie grzmisz, a kiedy grzmisz, nie tam gdzie trzeba...

report

smokjerzy
8 april 2019 at 22:08

każdy lubi sobie "pogrzmieć" ...;))

report

Jaga
8 april 2019 at 22:32

Czy każdy jest bogiem/ czy bożym stworzeniem/ czy grzmieć da się za rogiem/ czy walka to z cieniem :)))

report

smokjerzy
8 april 2019 at 22:32

fajne jest takie wspólne mruczenie/ lecz żaden sens w tym gdy mruczysz z cieniem :))

report

Jaga
8 april 2019 at 22:42

Mruczando sennie mruczą/ cień już się kładzie cieniem/ jak wieki mruczki uczą/ mruczando naszym mieniem :)))

report

smokjerzy
8 april 2019 at 22:49

z mruczandem w obu uszkach/ udaję się do łóżka! dzięki i dobranoc ( pchły na noc ) :)))

report

Jaga
8 april 2019 at 22:55

Zaśnij smoku, śnij o kocie/ choć to nie ta bajka przecież/ lepiej mruczeć, niż przy płocie/ potłuc garnki, co to wiecie... ;)) Dziękuję, wzajemnie:) (niech będzie, że karaluchy pd poduchy :)))

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register