Zapukał do mnie anioł
stare miał skrzydła i młodą twarz
ujrzałem go w tłumie motyli bez skrzydeł.
Sam nie wiedział,
co robić ma,
zagryzał swe wargi,
myśląc o śnie,
trzepocie motylich skrzydeł.
Poszedł z powrotem szukać snu
zostawiłem mu drzwi otwarte
by nigdy już pukać tu nie musiał.
Wyprostowałabym inwersję i usunęłabym "swe" w drugiej strofie, bo to oczywiste i rytm będzie lepszy.. ("ma" na końcu daje niepotrzebny, bo wymuszony akcent na ostatniej sylabie.)
report
uff na szczęście nie Ty to pisałeś/pisałaś. świat odetchnął z ulgą.
report
nie obrażaj się, tutaj takie uwagi są/były przyjęte, oczywiście bez przymusu stosowania, autor decyduje o kształcie wiersza..
report
ja bym poszła za sercem.
report
pewnie i tak samo zdecydował "anioł".
report