w samotnej ciemności odzyskuję siebie
dzikie gęsi przywiał wiatr znad Syberii
kluczą zmierzchem
tutaj się rozstaniemy
sen to wielka przygoda chociaż wszystko boli prawdziwie
w kropce też można tańczyć
zamknąć pomiędzy rozpostartymi rękoma cały Kosmos,
nie dusić, nie ściskać, chwytać czy zagarniać
ale stopić się w jedno
rozsądek nakazuje znać mity i unikać pułapek
bo gdy przychodzi czas na konfrontację z cieniem odchodzą anioły
krzyk dzikich gęsi oddala się wraz z ostatnim zgaszonym światłem
samotność jest przerażająca jedynie przed skupieniem
żyjąc w spirali materii i ducha można oszaleć
nie szukam waszego zrozumienia
już dawno temu pojąłem przyczynę odcięcia
i sens zdarzeń gdy nagle wybuchają wulkany w słoneczny dzień
zabrałem ze sobą dokładnie tyle światła ile jestem w stanie udźwignąć
w każdej komórce mojego ciała
już się nie boję
Dźwigasz ile się da ale nie nadmiar -Kolejna niewyobrażalna rzecz po prostu się stała i tak można zbawić świat - Twoja scena Twój podpis i nie zmarnowana szansa -bardzo przemawiające i dobrze :)
report
dziękuję Marcelu :)
report
często samotność sprzyja poznaniu siebie...:)
report
ale ta, która jest zaczątkiem ciszy
report
Może w swoją samotnię zabrałam zbyt mało światła, bo przychodzą takie dni, że się znów lękam, irracjonalnie lub z byle powodu.
report
a może to nie czas na samotnię?
report
na samotnię zawsze jest czas:)
report
ano tak:)
report
Ja się jednak czasami boję. Tyle że coraz rzadziej chyba boję się bać. Może czasami poza ciemnością również można się bać? ;) Nie wiem, czy znasz ten obraz, jeśli nie, wart obejrzenia, i chyba, może?, nieco zbliża się do Twojego tekstu; linkuję go dość wytrwale ostatnio, na przemian z jednym jeszcze filmem: https://www.youtube.com/watch?v=dow9SRj9A0g
report
Znam i bardzo lubię i tak, współgra znaczeniowo. Tylko głupcy się nie boją - powiedział mi ktoś kiedyś, teraz już chyba bardziej strach obecny jest w odniesieniu do życia, do jutra, niż do cienia, do konfrontacji z tym wszystkim co we mnie siedzi, do samej śmierci. To śmieszne, tragikomiczne - bać się najbardziej tego co nosi się tam, w środku.
report
Rozumiem. Temu - łagodność. I niech się dzieje.
report
Dziękuję i niech :)
report
:)
report
I obyśmy nie musieli tego światła dźwigać w nadmiarze:)
report
jeśli jest za mało, to są choroby, jak zwykle potrzebna jest równowaga ;)
report
masz szczęście, ze się nie boisz (pe-el się nie boi). Ale czy to zysk czy strata?
report
i jedno i drugie Jeśli tylko. Gdyby na wagę położyć to jednak bardziej zysk niż strata
report
w jakims sensie to jest przelecz, przesmyk na mapie zycia- gdy przychodzi czas konfrontacji z cieniem a anioly odchodza....
report