18 february 2023

poetry

samoA
samoA

Znamię

Ja kość
nie spalam się całkiem.
Chciał Bóg, aby moja jakość
została zachowana dla potomnych.
W czaszkach i w szkieletach
żyły krwinki czerwone i duch.
Dlatego mogła powstać Ewa
z żebra Adama.
A ty człowieku odrzucasz mnie
do śmieci,
albo każesz rozdrabniać na pył,
bo chcesz mnie zmieloną
zmieścić do urny.
Twój głos szorstki i wybór
obraża przodków i Stworzyciela.
On upomni się o mnie całą
w dzień zbawienia.
Jestem twarda i święta,
a ty profanujesz mnie -
Jakoś nie po ludzku
Sam obracasz wszystko w proch.

Jaga
18 february 2023 at 14:49

"Z prochu powstałeś..." Dlatego Ewa jest tak wyjątkowa, gdyby spojrzeć z innej strony.

report

samoA
19 february 2023 at 10:52

Tak... Jest piękna. Naturalnie. Każdy Adam szuka swojej. Nawet kilka setek aniołów dla niej upadło. Jeszcze parę słów z archeologii: https://www.gov.pl/web/edukacja-i-nauka/bioarcheolog-nawet-spalone-szczatki-ludzkie-dostarczaja-wiele-informacji

report

ApisTaur
19 february 2023 at 17:27

sacrum profanum/ alea iacta est//

report

samoA
19 february 2023 at 20:04

słynna linijka na/przy granicy

report

The Meanest Cat
21 february 2023 at 00:44

Ciekawy jest temat tego wiersza, ale tekst zbyt głośno krzyczy dydaktyzmem. Zazwyczaj utwór bardziej przekonuje, jeśli przekaz opowiadają obrazy, metafory, a nie odautorski, emocjonalny komentarz do treści tekstu, zawarty w nim samym. Pozdrawiam, The Meanest Cat

report

samoA
21 february 2023 at 02:31

Dziękuję za komentarz.

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register