Wiosna w grudniu, niepotrzebny mi szalik,
już stokrotki zakwitają pod oknem.
A mówiłeś - piękna zima przed nami,
szczęście nas spotka.
Nie ma śniegu, ciebie przy mnie też nie ma.
W pojedynkę nawet słońce nie cieszy.
Tak mi dzisiaj ciepła dłoni potrzeba,
blasku twych oczu.
Wiatr od morza czule targa mi włosy,
mewy z krzykiem przelatują tuż obok;
nie potrafię teraz smutku utopić.
Tęsknię za tobą.
Może jeszcze przyjdzie...wraz ze śniegiem:)
report
a gdy zima nie przyjdzie/ nie przykryje / nie zapomni/ wiosną ńie odżyjemy / zeszłorocznie nieprzytomni..
report
oby przyszła ta zima, bo bez niej jakoś dziwnie:)
report
.. w pojedynkę nawet słońce nie cieszy ..
report
w sumie śniegu to mi w mieście nie brakuje:) a tu chyba zawiedzione obietnice.Niemniej miłego dnia:)
report
:) zawirowań pełno, anomalii pogodowych nie brakuje; smutno, gdy i w uczuciach coś wichruje; w czas niepogody dla duszy - peelce dobrego wszystkiego życzę
report
mnie też śniegu nie brakuje :) co to wiersza - jest bardzo autentyczny
report
nie tak miało nie tylko z pogodą:)
report
Nad morzem nie można się smucić, a śnieg, jak to śnieg, jest i go nie ma. Za to za rok będzie go wiele i nowe ślady obok Ciebie.
report