Iwan Bezdomny już wie, że słowo
bywa na wiatr, a wiersz
nie jest wierszem
nawet między wierszami.
Więc nie wiąże mowy,
by wątek związać z puentą,
gdzie diabeł miesza
w zmysłach.
Tylko czasem,
gdy pełnia,
coś cicho tęskni.
Iwan Bezdomny już wie, że słowo
bywa na wiatr, a wiersz
nie jest wierszem
nawet między wierszami.
Więc nie wiąże mowy,
by wątek związać z puentą,
gdzie diabeł miesza
w zmysłach.
Tylko czasem,
gdy pełnia,
coś cicho tęskni.
Czysty obłęd;) Świetne! Tylko nie porzucaj pisania:)
report