7 march 2024

poetry

Trepifajksel
Trepifajksel

Epitafium dla jeża

Ten krzyk niewiele miał wspólnego z obrazem Muncha,
może tylko oczy, reszta jak groteska, spiczasty ryjek
próbujący przebić niebo. Zbyt szybko

uprzątnięto truchło,
by wrosło w ulicę,
która stała się mostem
łączącym wszystkie pomiędzy. Asfalt
to nienajlepsze tło dla lirycznych wyzwań.

tetu
11 march 2024 at 17:32

Wzruszył mnie ten wiersz. Też mi szkoda jeżyków;(

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register