właściciel myśliciel. pomyślał niewiele bo jakże w niedziele? ;) . Rzeczy dzielimy na dwa wielkie zbiory: te które grzeszą i te które nie grzeszą. Jeśli nie jest grzechem być niecierpliwym to strasznie grzeszymy wykazując nadmiar cierpliwości ;)
logicznie zda się poprawne, sęk w tym, że choć podział dwójkowy jest najdoskonalszy, to jednak trzeba oddać sprawiedliwość rzeczom - one nie grzeszą, choć większość reklam próbuje mi wmówić, że są inteligentne,np inteligentny persil...
No ak nie od dziś wiadomo, że jak za dużo księżyca, to ludzie zaczynają podejrzewać rzeczy o których nie śniło prorokom, tematykę inteligentnego biustu uznaję za zamknięta, co do Persila, to chodzi o proszek do prania. Pozdrawiam:)
Księżyc musi być niezwykły ponad Twą doliną, Haniu :). Tam cisza i noc tak pełna, że gołym okiem morza i oceany na jego powierzchni wyraźnie dostrzegasz :)
była ostatnio taka "kololowa seria" nawet noże były z ej masy ekturowej, o dalszych produktach przydatnych w walecznym walcu będę informować na bieżąco:)
i pod tym podpisuję się - najpierw prawą - bo sprawniejsza a potem lewą - bo od serca - ręką :))) a więc obiema :)) chyba przeniosłem się niechcący w dziedzinę matematyki, hm...
lornetka ma wiele z tandemu. Dwie osoby patrzą na siebie wzajemnie używając tej samej lornetki. Kwestia wyboru pozostaje: kto pragnie widzieć drugą osobę bliżej a kto dalej? ;) Jedna jest tego zaleta bez względu na wybór. Można pozostać w objęciu :)
ta koncepcja wspólnego patrzenia przez jedną lornetkę na siebie nawzajem, a nie tak samo, bo jest prawdą, spojrzenie bliskie, spojrzenie dalekie, czy chwila dotyku - Damian zsyntetyzowałeś coś, co za mną chodziło od dawna..
wypada uważać na to co chodzi za nami ;) Raz zdarzyło mi się wystraszyć grabarza gdy idąc za nim (było już koło północy) przyspieszyłem nagle kroku. Przerażony zaczął uciekać :)
Ładnie Wam wyszło :)) a ja podpinam swoje skojarzenie z księżycem na błękicie :))
report
wspólnota zbieżnych myśli, Jeśli tylko :)
report
hm, gdzie ja posiałam lornetkę:) (super Damianie, i widzę, że kolejne duetowe pocztówki powstają - git:):)
report
Lornetka cierpliwie czeka by w dłonie ją ująć, na szyi uwiesić, do uczu przyłożyć i oddać się chwili ;)
report
no tak, ktoś tu musi być cierpliwy, skoro właściciel cierpliwością nie grzeszy..;)
report
właściciel myśliciel. pomyślał niewiele bo jakże w niedziele? ;) . Rzeczy dzielimy na dwa wielkie zbiory: te które grzeszą i te które nie grzeszą. Jeśli nie jest grzechem być niecierpliwym to strasznie grzeszymy wykazując nadmiar cierpliwości ;)
report
logicznie zda się poprawne, sęk w tym, że choć podział dwójkowy jest najdoskonalszy, to jednak trzeba oddać sprawiedliwość rzeczom - one nie grzeszą, choć większość reklam próbuje mi wmówić, że są inteligentne,np inteligentny persil...
report
zawsze podejrzewałem piersi o swoistą inteligencję ;)
report
inteligentny 'persil' to coś z pietruszki? :)
report
No ak nie od dziś wiadomo, że jak za dużo księżyca, to ludzie zaczynają podejrzewać rzeczy o których nie śniło prorokom, tematykę inteligentnego biustu uznaję za zamknięta, co do Persila, to chodzi o proszek do prania. Pozdrawiam:)
report
właśnie wczoraj taki księżyc spotkałam:)
report
Księżyc musi być niezwykły ponad Twą doliną, Haniu :). Tam cisza i noc tak pełna, że gołym okiem morza i oceany na jego powierzchni wyraźnie dostrzegasz :)
report
to tak jak u mnie, zupełnie tak samo!!!!
report
Tak oddaleni w ten sam Księżyc patrzymy :)
report
...na cztery ręce piękniej brzmi i pełniej...:)))
report
symbioza działa jak amplifikator ;)
report
bajeczny kolor nieba, piękne, Twoje ostatnie prace, są w wyraźnie innym charakterze :)
report
wspólne prace, Ananke. I bardziej dla innych a dla mnie przyjemność :) (gdy czas nie uwiera). A może coś od Ciebie ;)
report
ja jestem Zosia Samosia :)))
report
to ja w takim razie Monsieur Solitude ;)
report
coraz więcej duetów- super :)
report
sala na potańcówki, Doremi :)
report
pozdrowienia dla duetu:-)))
report
podziękuję z mej strony tylko, Jerzy :) . Aśćka pewnie robi to inaczej ;)
report
Jurku, a nie wiem o co chodzi temu Panu z Paryża, ja ze swojej strony po prostu dziękuję:)
report
no to już razem teraz, Aśćka ;) Dziękujemy, Jerzy :)
report
jak na apelu: dziękujemy Ci Jerzy - powtórzyło echem stado uczniów:)
report
dzię-ku-je-my, je-my, e-my, e-my..
report
jak grzeczna klasa! ;)
report
coś w tym guście, ( ze śmiechu zaryłam w klawiaturze)
report
a coś Ty myślał, przecież to Jurkowi dzię-ku-je-my!!! :)
report
na pewno Pan Dyrektor Jerzy pochwali i wyróżni nas na porannym apelu :)
report
co warto bardziej szanować, Aśćka? własny nos czy klawiaturę? ;)
report
ja się pokładam ze śmiechu w symbiozie z klawiaturą, pełen szacun!
report
szacun dla nosa, niech jak sztandar! ;)
report
się rozplaszczy i zatrzepocze!
report
klawiatura z duszą! :)
report
byle tylko nos nie poszedł szukać Czechowa ;)
report
dobre! :)
report
albo Gogola:) uwielbiam Czechowa:)
report
dobrze że wiesz tyle, Aśćka. Sięgnąłem do półki i rzeczywiście Gogol :)
report
ajtam, sprawdziłam, bo sama nie byłam pewna:):):)
report
jakoś tak pozostał mi dobrze w pamięci ten 'nos' Gogola :) Chyba też czasem szukam swojego :)
report
Damianie i Aśćko, ale pięknego walca zatańczyliście :)))
report
walczyk przy blasku Księżyca, Turkusie :) ... przy grze letnich cykad ;)
report
bo ja lubię uczyć polskiego:) he he
report
to jak, Aśćka? ubaw przyy walcu czy robota nad tekstem? ;)
report
trzeba się spieszyć, bo walec może odjechać ;))))
report
to jeszcze nic, walec może przejechać:):);)
report
tam gdzie walczył nad tekstem Damian,to może i letnie cykady:) tam gdzie ja to pluuuuucha grudniowa i wrony:):):)
report
przy walcu staniemy się waleczni ;)
report
już ostrzę noże...
report
stołowe ;)
report
jasne, takie z tekturki empikowej:)
report
lecę do empiku, coś przegapiłam? ;))
report
nie zamienię swego łóżka na empik! :)
report
była ostatnio taka "kololowa seria" nawet noże były z ej masy ekturowej, o dalszych produktach przydatnych w walecznym walcu będę informować na bieżąco:)
report
popieram wszystkie formy wspólnej współpracy trumlowskich autorów :)) od zawsze :)) tzn. odkąd tu jestem :))) są efekty - co widać... gratuluję :))
report
dziękuję, Damianie podziękuj grzecznie:):)))
report
jesteś po prostu niemożliwa :))))
report
symbiotyczna poezja, Leszek. I sztuka oczywiście :)
report
mam prawieże zbieżne spojrzenie na to, prawie bo właną lornetką:, a zatem kąt jest jednak minimalnie różny:):):)
report
z Aśćki to dopiero sztuka :) oczywiście w znaczeniu SZTUKA :)) sorki Aśćka ale to z sympatii :))
report
Leszku, bo sztuką jest się śmiać i żartować, nic tak nie nastraja do życia i ludzi dobrze jak poczucie humoru:):)
report
i pod tym podpisuję się - najpierw prawą - bo sprawniejsza a potem lewą - bo od serca - ręką :))) a więc obiema :)) chyba przeniosłem się niechcący w dziedzinę matematyki, hm...
report
a to bardzo dobrze,Śmiejmy się więc!!
report
lornetka ma wiele z tandemu. Dwie osoby patrzą na siebie wzajemnie używając tej samej lornetki. Kwestia wyboru pozostaje: kto pragnie widzieć drugą osobę bliżej a kto dalej? ;) Jedna jest tego zaleta bez względu na wybór. Można pozostać w objęciu :)
report
Damianie, no cóż - jesteś Romantykiem:)
report
ta koncepcja wspólnego patrzenia przez jedną lornetkę na siebie nawzajem, a nie tak samo, bo jest prawdą, spojrzenie bliskie, spojrzenie dalekie, czy chwila dotyku - Damian zsyntetyzowałeś coś, co za mną chodziło od dawna..
report
:)))))) i tak uromantyczniłeś szkielko i oko
report
wypada uważać na to co chodzi za nami ;) Raz zdarzyło mi się wystraszyć grabarza gdy idąc za nim (było już koło północy) przyspieszyłem nagle kroku. Przerażony zaczął uciekać :)
report
dobrej nocy bo romantyk idzie natchnionym krokiem do swego wyrka ;) Całuję dłonie pięknych Pań :)
report
a my powiewamy romantycznie sennymi rzęsami ;))
report
ja też powiewam rzęsami:) Dobranoc Państwu:)
report
baśniowa fotografia i ładny tekst:) służą wam cztery ręce:)
report
sam to bym tylko na rowerze pojechał. Chyba że tandem, Hossa :)
report