jesteś pierwszą Haniu :) . Myślałem że tą kartką odetkam przewody Trumla i wczorajszą odsłoni się sama. Pewnie jej przeznaczenie jest pozostać nadal dyskretną ;). Kiedy pierwszy raz ujrzałem Paryż z wieży Eiffel zaskoczyła mnie biel miasta rozległa jak ocean. Tu zieleń Pól Marsowych dywanem się ściele.
jak to się mówi, gdy pogoda sprzyja, świat staje się inny, Jerzy. Na Tour Eiffel trzeba jednak wspiąć się, gdy jest w miarę słonecznie :) . Wtedy się tam sterczy oparty o balustradę. Im dłużej tym pełniej :)
...La Tour Eiffel...:)...tu na pierwszym poziomie,pewnej wyjątkowej zimy, w styczniu, jeździłam a łyżwach..:)))....a miałam jak jaskółka przeciąć powietrze nożycami... nad Polami Marsowymi...
pierwszy raz zobaczyłem Stana Borysa na żywo - tak piękna jest Twoja jaskółka, Veronica. Wzruszające! Mieszkam na ulicy Jaskółek, gdy przebywam nad oceanem :)
...to był urodzinowy prezent, to i starałam się...bo potrafię brać...potrafię też okazywać wdzięczność...Tobie, za przypomnienie, za sny z Paryżem w tle, też...:)))...najpierw wizyta w hammamie w XVI dzielnicy z masażem maori była...potem ...Cite de la Musique, cine-concert...Charlie Chaplin-Carl Davis...a potem uwięziono mnie na pierwszym poziomie, tu...no to jak...miałam lecieć, skoro uwięzioną jaskółka w Tour Eiffel byłam...no jak?...:)))
podróże jak i coś pod podniebienie, to bardzo francuskie jako miły prezent :) . Chwilą się daje, chwilą się przeżywa a smak pozostaje na zawsze :) . Nieświadoma gra wspomnień i przypomnień jak kota głaskanie. Byle nie pod włos, Veroniko :)
nawet jesteś tym daniem wyróżniona we Francji. Często jem kiszkę w niedzielę ze smażonymi jabłkami. Kiszka nabrała takiego charakteru, że restauracje biją się by u każdego z nich była jak najbardziej finezyjną i smaczna oczywiście :)
no i musiałam być pierwsza:) I Ciebie też natchła, Panie Poeto:)
report
jesteś pierwszą Haniu :) . Myślałem że tą kartką odetkam przewody Trumla i wczorajszą odsłoni się sama. Pewnie jej przeznaczenie jest pozostać nadal dyskretną ;). Kiedy pierwszy raz ujrzałem Paryż z wieży Eiffel zaskoczyła mnie biel miasta rozległa jak ocean. Tu zieleń Pól Marsowych dywanem się ściele.
report
ładnie się Paryż z góry prezentuje:) kiedyś to ujrzę ..
report
z pewnością, Haniu :) . Sekwana kierunku nie zmieni, Tour Eiffel po tej same stronie rzeki pozostanie a Pola Marsowe zielenią Cię przywitają :)
report
Kieruje się na zachód, tę opcję bym wybrała.
report
słońce ku zachodowi a cień w Twoim kierunku wskaże za chwile ;)
report
Wieży się zeszło;))
report
spełzła do stóp Wieśniaka ;) :)
report
robi wrażenie ta stolica:)
report
jak to się mówi, gdy pogoda sprzyja, świat staje się inny, Jerzy. Na Tour Eiffel trzeba jednak wspiąć się, gdy jest w miarę słonecznie :) . Wtedy się tam sterczy oparty o balustradę. Im dłużej tym pełniej :)
report
...La Tour Eiffel...:)...tu na pierwszym poziomie,pewnej wyjątkowej zimy, w styczniu, jeździłam a łyżwach..:)))....a miałam jak jaskółka przeciąć powietrze nożycami... nad Polami Marsowymi...
report
http://www.youtube.com/watch?v=tUiqUNcSJbQ
report
Wyczynowa dziewczyna! A nie spadłaś? ;) jaskółczym lotem doleciałaś...dokąd?
report
pierwszy raz zobaczyłem Stana Borysa na żywo - tak piękna jest Twoja jaskółka, Veronica. Wzruszające! Mieszkam na ulicy Jaskółek, gdy przebywam nad oceanem :)
report
...to był urodzinowy prezent, to i starałam się...bo potrafię brać...potrafię też okazywać wdzięczność...Tobie, za przypomnienie, za sny z Paryżem w tle, też...:)))...najpierw wizyta w hammamie w XVI dzielnicy z masażem maori była...potem ...Cite de la Musique, cine-concert...Charlie Chaplin-Carl Davis...a potem uwięziono mnie na pierwszym poziomie, tu...no to jak...miałam lecieć, skoro uwięzioną jaskółka w Tour Eiffel byłam...no jak?...:)))
report
podróże jak i coś pod podniebienie, to bardzo francuskie jako miły prezent :) . Chwilą się daje, chwilą się przeżywa a smak pozostaje na zawsze :) . Nieświadoma gra wspomnień i przypomnień jak kota głaskanie. Byle nie pod włos, Veroniko :)
report
...ktoś kiedyś nauczył mnie głaskać...wiem, że można zagłaskać na śmierć...już tego nie robię...:)
report
kot sam wybiera chwilę gdy chce być głaskanym :)
report
...wtedy wskakuje na kolana...:)
report
proste i cieszy :)
report
wieża Eiffl'a / wskazówka słonecznego zegara / na cyferblacie Paryża //:-)
report
rytmem starego zegara // rytm wybijasz na forum // co wyciągniesz z gara // niewiele ma z kworum ;)
report
Największy zegar słoneczny na świecie ;)
report
wskazówka duża zatrzymała się na kopule Hôtel Hôtel des Invalides, gdzie Napoleon spoczywa. Dla niego też czas się zatrzymał ;)
report
Duża Dama i Mrówcze Ludzie:)
report
mrówczę się przy Tobie, Damo ;)
report
to jakaś sztuczka iluzjonistyczna musi być, alebowiem bardzo cień powiększyło Panie od Kwantów:)
report
jest bez przeróbek ale słońce było już bardzo nisko. Stąd cień długi jak kiszka ;)
report
no ja Ci bardzo dziękuję, pierwszy raz zostałam porównana do kiszki:) znowu się śmieję, dzięki:):)
report
zdolna i przewrotna bestia ta Aśćka ;)
report
żaaaadne komplementy tego nie naprawią hi hi hi, w sumie cieszę się, że Kiszką, a nie Pasztetową:) albo Udźcem Baranim:):)
report
nawet jesteś tym daniem wyróżniona we Francji. Często jem kiszkę w niedzielę ze smażonymi jabłkami. Kiszka nabrała takiego charakteru, że restauracje biją się by u każdego z nich była jak najbardziej finezyjną i smaczna oczywiście :)
report
już niiiic Ci nie pomoże, mów mi Kiszko:):):) (muszę przestać na chwilę pisać bo się za bardzo smieję...)
report
od Aśćki do Kiśki nie tak daleko ;)
report
hym...hmy...yhm...ymh... niby to samo a jednak...
report
nawet bliźniaki rozłażą się po drodze ;)
report