Wieśniak M
4 november 2013 at 21:50

dlatego drogie Eurydyki/ przy wyborze mężą / szukajcie takiego / co by się nie obejrzał;)

report

jeśli tylko
4 november 2013 at 22:56

lub naturalnie zdejmująca ;))

report

Damian Paradoks
4 november 2013 at 23:19

Wieśniak to talent sam w sobie :) By nie wyrażać się w trzeciej osobie, bo jesteś, Wieśniak, powiem tylko że masz źródło złota na czubku swego języka ;)

report

Damian Paradoks
4 november 2013 at 23:22

to stało się niemal oczywiste, że gdy wlepiam taki obrazek to odczuwam presję Aśćki. Zawsze reagujesz, Aśćka, jak kotłujący się czajniczek na elementy sztuki :) . By zmniejszyć presję poszukam czegoś na wskroś prymitywnego ;)

report

Damian Paradoks
4 november 2013 at 23:25

a poza tym ty masz jabłuszka i czekoladkę Centaura a Wieśniak i ja mamy arobasy i kształtne linie piękna Eurydyki ;) ,Aśćka

report

Damian Paradoks
4 november 2013 at 23:32

a jeśli już napiszesz o Laurze to zaproponuję Tobie ujęcie Eurydyki z drugiej strony, które uważam osobiście za subtelność zmysłowego piękna, Aśćka :) - to tylko mój punkt widzenia, oczywiście ... To ujęcie uwydatnia dobitniej jadowitego węża na stopie i nie tylko.

report

Damian Paradoks
4 november 2013 at 23:35

presja, presja Ąśćka !! ;) kompromis się znajdzie...

report

Damian Paradoks
4 november 2013 at 23:44

Teapot !! Aśćka - czajniczek :) Jest taka bajkę dla dzieci o trzech małych wilczkach i bardzo dużej bardzo złej świni - i tam czajniczek odgrywa zasadniczą rolę :) Cudo baja!!

report

Damian Paradoks
4 november 2013 at 23:59

to super!! Aśćka . Bo już myślałem, że dajesz mi robotę ;) i dobrej czujnikowej nocy :)

report

Wieśniak M
5 november 2013 at 07:38

do Aśćki- Sztaudynger, Lec, choć i Roland Topor, to moi nieukrywani mistrzowie. Obecność przy domniemanych laurach ich imienia potraktowałbym z należytym pietyzmem :)))

report

Wieśniak M
5 november 2013 at 07:41

Do Damiana Paradoksa - Mam nieograniczone zaufanie do czystości intencji wypowiadanych pod moim adresem komplementów, dlatego dziękuję :))

report

Damian Paradoks
5 november 2013 at 10:24

dziękuję, Wieśniak. Proste myśli - proste słowa, Nawet drzwi otwierać nie trzeba :) . Sztaudynger i Lec - no właśnie!! Rolanda Topora próbkę niedawno czytałem. Ktoś polecił i trafił we mnie jak w dziesiątkę.

report

Eva T.
4 november 2013 at 23:29

piekna Eurydice :) http://www.youtube.com/watch?v=zTKB4xRF7RY

report

Damian Paradoks
4 november 2013 at 23:34

no i słucham Eva :) ... dziękuję

report

Eva T.
4 november 2013 at 23:31

polecam rowniez full album :) http://www.youtube.com/watch?v=trRkKA-bGbw

report

Damian Paradoks
4 november 2013 at 23:45

też zanotowałem do pełnego odsłuchania, Eva ... leci teraz :)

report

Eva T.
4 november 2013 at 23:52

jesli bedziesz mial ochote, to i to ciekawe :) Otto Dix - Орфей :) http://www.youtube.com/watch?v=yNPvgis3-ok

report

Damian Paradoks
5 november 2013 at 00:01

doskonale, Eve, i dzięki. Bylebym się nie stał nagle melomanem ;)

report

Damian Paradoks
5 november 2013 at 00:02

słucham i jest piękne, Eve.

report

Eva T.
5 november 2013 at 00:11

Eve i Otto Dix = sentyment :)))

report

Damian Paradoks
5 november 2013 at 00:17

miałem słabość do nauczycielek rosyjskiego. Były Rosjankami i gdy śpiewały, to szyby drżały w oknach. Głosy niesamowite! Eve :)

report

deRuda
4 november 2013 at 23:34

a ja znalazłam takie: http://www.youtube.com/watch?v=_kxmYruiv4w

report

Damian Paradoks
4 november 2013 at 23:36

zarwę noc, deRuda ;) dziękuję. Mam coś z nietoperza :)

report

Damian Paradoks
4 november 2013 at 23:38

Hanna Banaszak - Wołanie Eurydyki , :) deRuda. Ładne ładne!!

report

issa
5 november 2013 at 13:08

I jeszcze tutaj, zanim mi kudły przeschną do wyjścia całkiem.

report

issa
5 november 2013 at 13:10

Całość obrazu, razem z tekstem, gdzie linia i plama przeobrażają się w litery / słowa - może wybrzmiewać trochę jak elegia dla sterylności rozmaicie pojmowanej.

report

issa
5 november 2013 at 13:11

I tak widziana pocztówka mnie skojarzyła się z poematem Miłosza z okolic, gdy umierała jego druga żona.

report

issa
5 november 2013 at 13:12

Nazywa się ten poemat zwyczajnie, dwoiście: "Orfeusz i Eurydyka" i jest do lektury w całości tu: http://www.tygodnik.com.pl/numer/277840/milosz-wiersz.html

report

issa
5 november 2013 at 13:13

a w nim i jedna cząstka, o jakiej tu pomyślałam:

report

issa
5 november 2013 at 13:13

"[...] Kiedy odwrócił głowę, / Za nim na ścieżce nie było nikogo".

report

issa
5 november 2013 at 13:14

Uniwersalizująca nie tylko mit.

report

Damian Paradoks
5 november 2013 at 13:16

elegia dla sterylności ;) . hmmm... issa

report

Damian Paradoks
5 november 2013 at 13:19

Miłosz to już poemat o Eurydyce. Dziękuję issa . Poczytam z przyjemnością. Tylko Ciebie czytałem z jego autorstwa i to zaledwie temu miesiąc. Świeże w pamięci.

report

Damian Paradoks
5 november 2013 at 13:28

po pierwszym czytaniu odczuwam ołowianą ciężkość tekstu Miłosza. Słowa-wyrażenie jak : 'fosforyzowała'' Elektroniczne psy' są dla mnie jak przyczepione na siłę gadżety techniczne. Bo trzeba, bo świat poszedł 'do przodu'. Twoje zacytowane jego zdanie jest lekkie. Może doszukam się innych przy ponownym czytaniu, issa.

report

issa
5 november 2013 at 13:40

wiesz, prototypowo (Orfeusz Miłosz) to, o ile pomnę w miarę blisko (bo ja nie jestem jakąś szczególną entuzjastką agresywnego autobiografizmu w czytaniu tekstów kulturowych) to jest droga dość starego już mężczyzny, któremu wbrew pragnieniom i naturalnym oczekiwaniom, umarła sporo młodsza od niego Eurydyka. ta droga z gadżetami, te części poematu, które wydają Ci się ołowiane, są o wiele prawdopodobniej niż "gadżetami na siłę, bo trzeba..." itd. w poezji, gadżetami, które tak właśnie odczuwa stary mężczyzna, który idzie przez szpital z brzemieniem świeżej śmierci tak jeszcze przecież młodej Eurydyki. tamto z kolei zacytowane zdanie może jest lekkie także z innych powodów niż nakazy uwspółcześnianej poetyki? kto to wie, kto to wie :) i idę, bo mnie w końcu real za powolność zje ;d

report

Damian Paradoks
5 november 2013 at 14:19

wyjaśniasz - po tym przychodzi zrozumienie, issa. Dziękuję.

report

issa
5 november 2013 at 21:08

:)

report

Jerzy Woliński
6 november 2013 at 20:30

i tańcząca Eurydyka spod bielizny się wymyka:)

report

Damian Paradoks
6 november 2013 at 22:29

całe szczęście, Jerzy. Czasem żartownisie posągi i rzeźby też ubierają ;) albo zdobią butelką piwa :)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register