25 april 2013
29 april 2013, monday ( zabiorę cię tam )
w tym pięknym dniu gonię zdziwienie po ulicy
kiedy spadasz ze słońcem nie przechodzę na stronę cienia
słowa niosą mnie do parku
sprawy do pogrzebania pozostawiam na potem
zielony spacer podkasztanowe oczy
pod niebem zwierciadła duszy ciszą błękitnej ekstazy
przybliżamy się milimetry robią swoje
w powrotach bez końca do początku
wszystko i nic
na skrzydłach snu nasza cicha przystań
mów do mnie
30 march 2026
wiesiek
30 march 2026
absynt
29 march 2026
wiesiek
29 march 2026
absynt
29 march 2026
absynt
28 march 2026
absynt
27 march 2026
wiesiek
25 march 2026
wiesiek
24 march 2026
marka
24 march 2026
marka