Głowa pełna trocin, gruzu, zwałów błota.
Chaos, wielki nie ogarnięty, bezgraniczny chaos.
Kanciasta, chropowata zbieranina myśli.
Plątanina purpurowych słów.
Zamknij oczy i zobacz mój lęk...
Głowa pełna trocin, gruzu, zwałów błota.
Chaos, wielki nie ogarnięty, bezgraniczny chaos.
Kanciasta, chropowata zbieranina myśli.
Plątanina purpurowych słów.
Zamknij oczy i zobacz mój lęk...
zlikwiduj to powtórzenie: myśli x2 a będzie super
report
miło mi to dziwne ze moze sie to komus podobac...
report
rozumiem, czuję co chciałaś przekazać
report
;-)
report
Jestem stwierdzenia dość blisko / że głowa to lęków / wielkie wysypisko //:)
report
Twój tekst jest bardzo zdyscyplinowany :-)
report
...otwieram ze strachu...:)
report
;-)
report
lęki noszą też inni... :)
report