|
| |
|
ALL WORKS
Poetry (109) Prose (3) Diary (57) Photography (25) Graphics (1)
Postcards (2) About me Friends (64) Collections (1) | |
wczoraj przegrałam robra choć ugrałam niewylicytowanego szlema
ty pisałeś w tym czasie artykuł dziś kolejny do którego robisz żmudne
wyliczenia ile statystycznie ludzi pracuje w niedzielę
wiem że szukasz sensu bo to zajęcie do końca świata
nie lubisz się nudzić
ja znalazłam sensik w ciepłej wodzie w wannie
i w twoim porannym uśmiechu
po tym jak wyszedłeś po angielsku
posprzątałam balkon ze śladów gniazdowników
wiosna
zadbałam również o ciebie żebyś znów tak jak w piątek
nie trafił na ostry dyżur
ugotowałam niedzielny rosół
chcę w sobie odnaleźć człowieczeństwo podobno oczy mówią
wszystko błękit mnie przeraża nie chcę więcej czarów chcę prawdy o sobie
oczka w rosole może choć one mi coś powiedzą
zamiast nich marchewka babcina miłość
pietruszka moja bezsenność
seler gest przytulenia taty w wigilijną noc
por ciepło rąk mamy
pęczek zieleniny poczucie humoru dziadka
jeszcze ziele zastępcze oko mojego ukochanego misia
aha i liść laurowy symbol dziecięcego zwycięstwa nad strachem
w noce pełne koszmarów z pobliskiej strażackiej sadzawki
przygotowałam też deser
karpatka dla moich pociech królową wśród ciast
lubię patrzeć jak z białego płaskowyżu
pod wpływem temperatury powstają nierówności
jak wznoszą się góry
jak zapadają niecki
jak schodzą leje do poziomu płaskiej formy
patrzę oczami zdziwionego dziecka
wsłuchuję się w ruchy górotwórcze
mam wrażenie że jestem świadkiem stwarzania samej siebie
schodzenia nieprzetartymi szlakami w głąb
w sam środek środka
wspinanie się na nieodkryte jeszcze szczyty swoich możliwości
koniec pieczenia
bo wpadnę w lej i wylecę drugim jego końcem
nie wiedzieć gdzie
najprędzej na pogorzelisko samej
gotowe
teraz odpocznę by móc zagrać dżentelmena
choć to nie angielski teatr a ja nie jestem facetem
marzę
smacznego
ps
osobiście odbierz przesyłkę na poczcie
uważaj gorąca
rzeczywiście gorąca przesyłka, tyle w niej uczucia, ech :)
report
...hej, Kamyczku... ...podmuchaj i poczęstuj się też...:)
report
dziękuję, pyszna karpatka :)
report
...pycha...:)))
report
gorąca jak talerz rosołu i ciasto wyjęte z piekarnika, a brydżem się nie przejmuj, będzie kolejne rozdanie:)
report
...nie przejmuję się wcale...:)...podobno kto nie ma szczęścia w kartach, ten ma w miłości...:)
report
ładnie podane:)))
report
... starałam się, Wieś...:)
report
te się wpraszam na karpatkę :)
report
...zapraszam, Haniu...:)
report
:)
report
o tak "zwyklych" rzeczach tak pieknie, bardzo mi sie podoba Veroniczko:))))) o dzwonek u drzwi, to chyba poczta:)))))
report
...w zwykłych rzeczach piękno, Smoku...:) ... otwórz, przesyłka...:)
report
ja juz zajadam hej:)))))))bardzo spodobobal mi sie opis wloszczyzny, brawo:)))
report
...:)))...a at, to dzięki królowej Bonie...:)
report
Z przyjemnością przeczytałam. Ciepło, miło i pachnąco u Ciebie :))
report
...:)...zapraszam, Leciutkie...:)
report
wspomnieniowo i pachnąco...:)
report
... wspomnieniem już nawet, to co było w niedzielę...a co dopiero dzieciństwo...:) ...pachnie wiosną, Zuziu...:)
report
zdecydowanie...!:)
report
pychotka i tak ciepło a wiem w kominku napalone miło nie przypal sukienki - świetnie napisany :)
report
...będę uważała...albo zdejmę sukienkę...:)...dziękuję...:)
report
może nie zdejmuj i tak jest gorąco parę stopni więcej i pękają lody z hukiem :) :)
report
... no to nie zdejmę, żebym nie byś tą przysłowiową kroplą, co przepełnia...nie mam jeszcze arki...no chyba, że Ty jesteś Noe...:)
report
jeśli masz tylko karpatkę to mogę być Noe a arkę gdzie się wyciosa taką w wersji mini( no co budowanie arki wymaga ogromu pracy a gdzie przyjemność :)
report
...mam ale...po pracy...no i w tak zwanych antraktach...:)
report
zresztą do arki nie musimy zabierać wszystkich - weźmiemy tylko tych uśmiechniętych to zmniejszy obietosc arki o połowę :) a ja lubię prace z przyjemnością łączyć na przykład a mniejsza z tym :))
report
...no to do pracy...:)))
report
:)))
report
poszukam nudy..
report
...nie znasz jej twarzy...to jak....nawet jeśli ją spotkasz, to co jej powiesz...
report
zbyt osobiste pytanie..
report
...tak, to prawda...zapomniałam, że wypadłam butonierki...
report
Ciekawe to opowiadasz. Mam prawie tak samo na co dzien. W prace klopoty na co dzien... Bo pracuje w chospicyum dla starszych (80-90)lat. Ale tez ktos sie musi i imi zaopiekowac. Troszeczko dac im swiezego powietrza w ich porzuconom dziecmi zyciu. Witam i pozdrawiam.
report
...miło Ciebie widzieć u mnie, Sergiuszu...:)...podziwiam, taka praca wymaga serca i powietrza...powietrzem więc jesteś dla nich...:)...pozdrawiam i zraszam jeszcze...:)
report
Zapachniało bardzo rzecxzywiście, bardzo fajny i...dobry tekst:)
report
...to dobrze, że pachnie....tak miało być... dziękuję i pozdrawiam, bosski...:)
report
Zawsze z rozkoszą smakuję Twoje opowieści :) Uśmiechy dla Ciebie :)
report
...cieszę się, że potrafię rokoszować...dziękuję, Gabi...buziaki...:)
report
Nawet o cieście można poetycko. Bardzo ładne, bardzo, Veronico :)
report
...nawet?:)...niektóre ciasta to poematy...:) ... dziękuję, Joha...:)
report
O, masz rację ! Wychodzą, gdy tworzy się z uczuciem :-)
report
...niestety ja potrafię upiec tylko cztery rodzaje...ale serca dodaję każdorazowo...dobrej nocy Joha...:)
report
O, to dużo ! Dobrej nocy, Veronico :)
report
Bardzo gorąca przesyłka:) A karpatka smaczna:)
report
...bardzo gorąca...dziękuję Wiosno...:)
report
Aleś mi smaka tą karpatką narobiła... :-)
report
.... liść laurowy do rosołu???... hm ale przy pieczeniu ciasta, to się dopiero zatracasz no no :)))
report
...tak liść laurowy, zgodnie recepturą mojej babci...obrzędy są bardzo ważne...nawet takie pieczenie ciasta ...:)))
report