siedmiomilowe buty Behemota

wielki Szu
ten to miał buty
samo życie mu je glansowało
wczraj grałam boso
bo i gra inna była
Baron de Lestac
zmysły mi pomieszał
i karty
bo młodszy ode mnie był
choć starszy
rocznik 2007
zapytałam o asy
trzy w Pasie Oriona
brzmiała odpowiedź
poszłam na całość
wyszłam
spojrzałam
ach, te moje pagórki niechcące
światełka na niebie migotały
mrugały porozumiewawczo
nagle
gwiazda spadła w środku nocy
zdążyłam
pomyślałam życzenie
nie wierzę gwiazdom
wróciłam do "kwadratowego" stolika
boso
a miał być szlem
Behemot poszedł z innymi kotami
trudno

Jerzy Woliński
26 june 2012 at 21:16

niezła bajka z brydżem w tle;)

report

Veronica chamaedrys L
26 june 2012 at 21:25

dzięki, ale to nie bajka:)))

report

Veronica chamaedrys L
26 june 2012 at 21:30

nie było szlema, to i zakończenie nie takie jak w bajkach...

report

Vrba
26 june 2012 at 23:19

Szkoda szlema i Behemota...

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register