to dobrze, że odejmowałaś, to jest własnie z wierszami, nie można zawrzeć wszystkiego w rysunku :)) marudzę, bo widzisz sama nie wiem o co mnie się rozchodzi, bo Twoja koncepcja jak najbardziej na tak!
zawsze wybieram, fragment, słowo, cieszę się, jak z 2-3 prostych elementów wychodzi synteza całości, to mój cel, dlatego te pocztówki są kompletne z wierszami, choć staram się by były zrozumiałe i bez :)
możliwe :) nie wiem jak to wytłumaczyć, dokładnie akceptuję i bardzo lubię Twój sposób podejścia - styl, bez udziwnień, pasuje do tego wiersza, on też jest taki, ale... no własnie, brakuje mi jakiegoś malutkiego elementu (rysunkowego) nie wiem, torebki z herbatą, czy łyżki, czy czegoś malutkiego, ale wcale nie jestem tego pewna, jak widzisz :) marudzę
hm wiesz co, masz rację i jednak odstąpię od mojego marudzenia, to przecież własnie o to chodzi, o ten jakiś brak, zwłaszcza, że w wierszu jest: nie ma niczego co przyciąga wzrok. Cofam to co wczesniej napisałam :))))
(sobie pomyślałam, że można by tu dodać nogę, bo wyraźnie to stół z powyłamywanymi nogami, ale po kolejnej lustracji, widzi mi się, że jednak niech zostanie na trzech, bo tworzy się z tego [może zgodnie z zamysłem autorki] ... oj, chyba jednak nie dokończę, bo cóś mi żałobnie wyszło... hej:)
doskonały efekt, powierzchnia stołu wygląda tak, jakby niektóre słowa zostały wytarte, wymazane, przez co cisza jest jakby jeszcze większa, jakby rozlewała się wielką plamą
tym, co najbardziej mnie ujęło i w Twojej pracy i w wierszu Xymo jest, że "Wasza" cisza zarazem i dzieli i łączy, a przyjęło się sądzić, ze tylko rozdziela
tak, tak zwykło się kojarzyć, ale dla mnie kolor zielony najbardziej kojarzy się ze spokojem, myślę że jestem w stanie polubić (prawie) wszystko co zielone :)
zieleń rzeczywiście uspokaja i daje odpoczynek oczom, kiedyś u okulistów wisiały zalecenia, by przy intensywnej pracy/czytaniu robić przerwy i "patrzeć w dal lub w zieleń" :) zieloy spokój, z zielonym koktailem w ręce :) może być na zielonym leżaku :)
powód idealny...
report
do niebudzenia..
report
ale wymyśliłaś !!!!!
report
Jarek wymyślił, ja tylko dorysowałam kilka kresek (no, prawie dosłownie ;)) dzięki
report
Każdy powód dobry.
report
bardzo mi się podoba, ale coś bym dodała, coś... nie wiem co :)
report
i świetnie wybrałaś słowa :)
report
a ja właśnie odejmowałam :)) - tu zasadą było im mniej tym właściwiej. Ale nasiedziałam się nad kolorem, wyborem odcieni
report
to dobrze, że odejmowałaś, to jest własnie z wierszami, nie można zawrzeć wszystkiego w rysunku :)) marudzę, bo widzisz sama nie wiem o co mnie się rozchodzi, bo Twoja koncepcja jak najbardziej na tak!
report
a może to taka kotwiczka, żeby bardziej w Tobie zostało? :)))
report
zawsze wybieram, fragment, słowo, cieszę się, jak z 2-3 prostych elementów wychodzi synteza całości, to mój cel, dlatego te pocztówki są kompletne z wierszami, choć staram się by były zrozumiałe i bez :)
report
dzięki, Derudko, miło mi :)
report
możliwe :) nie wiem jak to wytłumaczyć, dokładnie akceptuję i bardzo lubię Twój sposób podejścia - styl, bez udziwnień, pasuje do tego wiersza, on też jest taki, ale... no własnie, brakuje mi jakiegoś malutkiego elementu (rysunkowego) nie wiem, torebki z herbatą, czy łyżki, czy czegoś malutkiego, ale wcale nie jestem tego pewna, jak widzisz :) marudzę
report
(oj, za długo pisałam i teraz dziwnie to wygląda :) mój komentarz powinien być pod " kotwiczką" ) :)))
report
nie marudzisz :)) wiesz, ale celowo go tu nie ma, bo tu jest kompletna cisza, tylko wyryty napis "mane tekel cisza"
report
ale cieszę się, że coś Cię drąży, a nie tylko luknięcie i dalej :))) ściskam :)
report
hm wiesz co, masz rację i jednak odstąpię od mojego marudzenia, to przecież własnie o to chodzi, o ten jakiś brak, zwłaszcza, że w wierszu jest: nie ma niczego co przyciąga wzrok. Cofam to co wczesniej napisałam :))))
report
:)) cieszę się tą rozmową :)
report
(sobie pomyślałam, że można by tu dodać nogę, bo wyraźnie to stół z powyłamywanymi nogami, ale po kolejnej lustracji, widzi mi się, że jednak niech zostanie na trzech, bo tworzy się z tego [może zgodnie z zamysłem autorki] ... oj, chyba jednak nie dokończę, bo cóś mi żałobnie wyszło... hej:)
report
dzięki e. :) powiedzmy, że coś tu zostało zawieszone - wieloaspektowo :)
report
ja bym dodała - dlaczego milczysz !!!
report
reszta jest w wierszu Jarka, tu jest właściwie podstawa i klamra :) Pozdrawiam, fasolko :)
report
GENIALNE!!!!!!!!!!!!!!!:):):) jeślinko:) super
report
(no i zaczerwieniła się ;) dziękuję :)
report
wiem Jeślinko :) też cieplutko :)
report
dobrej nocy - kolorowych snów wszystkim markom :)))
report
doskonały efekt, powierzchnia stołu wygląda tak, jakby niektóre słowa zostały wytarte, wymazane, przez co cisza jest jakby jeszcze większa, jakby rozlewała się wielką plamą
report
witaj, Aniu, po prostu znam takie miejsca, gdzie zalewa cisza, nawet jeśli jest pełna rekwizytów, a nawet słów, tam trwa ten sam czas
report
tym, co najbardziej mnie ujęło i w Twojej pracy i w wierszu Xymo jest, że "Wasza" cisza zarazem i dzieli i łączy, a przyjęło się sądzić, ze tylko rozdziela
report
czasem dobrze jest razem pomilczeć :) zależy jaki jest kolor tej ciszy
report
racja, dla mnie najlepiej - zielony :)
report
to - z nadzieją :)
report
tak, tak zwykło się kojarzyć, ale dla mnie kolor zielony najbardziej kojarzy się ze spokojem, myślę że jestem w stanie polubić (prawie) wszystko co zielone :)
report
zieleń rzeczywiście uspokaja i daje odpoczynek oczom, kiedyś u okulistów wisiały zalecenia, by przy intensywnej pracy/czytaniu robić przerwy i "patrzeć w dal lub w zieleń" :) zieloy spokój, z zielonym koktailem w ręce :) może być na zielonym leżaku :)
report
a jeśli..
report
opty?
report
cisza, brak jutra i Twoja oszczędność formy bardzo mi pasują :(
report
bosa, to czemu buźka taka wygięta? ":)
report
Dziwne, bo właśnie dzisiaj, o jutrze coś napisałem.;)
report
daj przeczytać, Apisku :)
report
A masz Jeślinko.:-)
report
idę szukać :)
report
i porannej kawusi ? reszta jutra już tak nie egzaltuje :)
report
poranna kawusia we wzajemnej ciszy? ;)
report
... przejmujące ...
report
bo czasem cisza ścina..
report