jeśli tylko
ALL WORKS Diary (648) Photography (1790) Graphics (1) Postcards (357) Handmade (201)
About me Friends (80)

26 december 2022

photography

jeśli tylko
jeśli tylko

Marian Banaszak
28 december 2022 at 21:27

plaża, piłkarze ci dwaj po lewo jakby grali w jednej drużynie, wielbłąd; brakuje tylko dwóch ludzi z szafą wynurzających się z morza jak u Polańskiego; fajne

report

jeśli tylko
28 december 2022 at 21:44

dzięki :)

report

sam53
29 december 2022 at 07:45

ludzie sa... szafa jeszcze zanurzona w morzu...

report

jeśli tylko
29 december 2022 at 09:13

hmm.. a co w tej szafie..

report

sam53
29 december 2022 at 11:19

wierszem Mai Ignasiak: W SZAFIE Mała Hania już od rana zabrała się do sprzątania. Najpierw szafę otworzyła i ubranka ułożyła: bluzki razem ze swetrami, a czapeczki z szalikami. Potem spodnie i spódniczki a na końcu rękawiczki. – Ach, jak w mojej szafie ładnie. Wszystko ułożone zgrabnie. Nikt nie powie, jakem Hania, że w nieładzie mam ubrania. Teraz mogę iść do Zosi i na lody ją zaprosić. Tylko Hania drzwi zamknęła, bluzka kłótnię rozpoczęła: – Nie chcę leżeć przy sweterkach! I nie lubię pulowerka! Tak. Opuszczam was kochani. Wolę półkę ze spodniami. Odepchnęła się mankietem i zleciała w dół z beretem. Beret złapał w locie szelki, dwa szaliki, trzy sweterki, potem spodnie i spódnice, a na końcu rękawice. Golf łokciami się rozpychał. Sapał, stękał... – A psik! – kichał. Jakby tego było mało w szafie groźnie zatrzeszczało i zadrżała szafa cała. Zmartwi się Haneczka mała, bo wśród tego zamieszania pomieszały się ubrania. Pierwszy podniósł golf rękawy. – Tak się kończą te zabawy. Tylko patrzeć jak się zlecą złote mole i nas zjedzą. Szalik dodał: – Hania dbała, w piękną kostkę nas składała. Golf ma rację - za chwileczkę mole potną nas na sieczkę. Rękawiczki przyklasnęły. Przeciągnęły się, ziewnęły. Potem cicho, na paluszkach wspięły się po dwóch poduszkach na szczyt ubrań: - Zgińcie strachy! – zawołały - Precz od szafy! Prędzej wrota wyważymy zanim mole tu wpuścimy! Wszyscy raaazem! I raz jeeeszcze! Ustąpiły drzwi nareszcie. Wysypały się spódnice, czapki, swetry, rękawice, szalik z bluzką i sweterek, a na końcu pulowerek. Na to wszystko weszła Hania: – Kto rozrzucił tak ubrania? Przecież rano posprzątałam. W szafie też poukładałam. Znowu się do pracy wzięła i ubrania uprzątnęła. W szafie zgoda, miłość wielka. Bluzka leży przy sweterkach. Beret, czapka i spódnice wyglądają wyśmienicie. I śpiewają chórem. Zgodnie: – Znowu żyje się wygodnie. No a mole? Niechaj wiedzą, że w tej szafie nic nie zjedzą. Autor: Maja Ignasiak

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register