26 august 2026

diary

jeśli tylko
jeśli tylko

w milczeniu

Minął mnie poranny długi cień, do którego przyczepiony był człowiek. Motor, animator, nosiciel. Niewolnik. Nie można pozbyć się cienia. Strząsnąć go. Na przykład podskakując. Można go chwilowo odczepić od stóp, ale jest to stawanie na głowie. Więc i w metrze i w swetrze.. A wieczorem cień i jego człowiek miną mnie w drugą stronę, w kierunku nocy. Która jest w-cienieniem..

Jaga
26 august 2026 at 12:49

Mowa srebrem, milczenie złotem/ frazy już lekko nie świeże/ więc cień przyczepi się potem/ czy gdzieś odejdzie? nie wierzę/ Milczeć nie wypada zatem/ gdy świat płonie, nie nasz tylko/ szczególnie spragnionym latem/ by cień nie przylgnął do wilków ;) Brakuje to Twoich dzienników Jeślinko :)

report

jeśli tylko
26 august 2026 at 12:50

Mnie też ich brakuje, Jaguś :) dobrze, że jesteś :)

report

piórko
26 august 2026 at 14:49

Czytając zobaczyłam Twoje słowa, jako próba uwolnienia się od tu i teraz. Podskoki nie pomagają, stawanie na głowie pogarsza sytuację. Wschody i zachody, taka życiowa rutyna, którą można ozdobić uśmiechem :)) Pozdrawiam serdecznie

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register