|
| |
|
ALL WORKS
Diary (648) Photography (1790) Graphics (1)
Postcards (357) Handmade (201) About me Friends (80) | |
Kochany mój
jeden czas to czas
pisania
czas przepisywania jest
drugi i odrębny
może być jeszcze
czas czytania ale
z uwagi na przestrzeń
nie ma nań żadnego wpływu
ani pewności że istnieje
jak i czas odczytywania..
Dream within a dream
report
co można skrócić do "ad rem" : )
report
masz na myśli masło maślane?..
report
Nie do końca, patrzę na Twój wiersz od strony mojej wrażliwości i wyobrażam sobie, że to ja go piszę, i był bym próbował medytować (choćby bez efektów na papierze) nad kluczowymi sformułowaniami, jak "czas pisania", "czas przepisywania" i "czas odczytywania". Ale to moja wrażliwość. Czekaj, wrzucę coś, może załapiesz, o jaką przestrzeń mi w tym chodzi, bo ten txt. z dna szuflady mi pasuje do tego, o czym tu mówię.
report
poczytałam.. będę odczytywać..
report
Jakiś czas temu "zamilkłem poetycko". To znaczy, że piszę wiersze we własnej percepcji, mógłbym tak to ująć. Niektórzy powiedzieliby, że to forma modlitwy. To się wzięło z tego, że w pewnym momencie osiągnąłem jakiś poziom, którego nie potrafię już przekroczyć - wedle mojej miary, oczywiście. W najprostszych słowach, to, co nazywam pisaniem wierszy w świadomości, to zachwyt światem, ludźmi (może nie wszystkimi), poczucie jakiejś religijnej wręcz przestrzeni. To pielęgnuję, a piszę skromnie, wolę z kimś pogawędzić, bo jak widzisz, mam sporo z gawędziarza. A odkryć drugiego człowieka to nawet chyba więcej, niż napisać albo przeczytać wiersz. Taki wymiar tajemnicy, w który poezja nie zawsze sięga. Nawet Miłosz się skarżył, że język to za mało dla jego kochanek. Ok. Kończę. Gawędziarz off. No i dużo miłości życzę : ) : ) : ).
report
dobre życzenie dla każdego..
report