Nikt_Istotny
ALL WORKS Poetry (7) Diary (6)
About me Friends (2)

Zmiana sposobu prezentacji

11 october 2016

diary

Nikt_Istotny
Nikt_Istotny

Iluzje part.3

W niczym nie widzę sensu...
(Iluzje part.3)
Gdy się czegoś bardzo chce i za tym goni
to ma to tak bardzo słodki zapach.
A kiedy w końcu, 
przepracowaną dłonią i zmęczonym spojrzeniem,
dosięgam celu to smak jakby mi na złość,
zmieniał kształt.

20 september 2015

diary

Nikt_Istotny
Nikt_Istotny

Medytuję.

Tak, to jest sentencja,
na wszystkie twoje pytania,
na które nie znajdę odpowiedzi
lub pozwolę sobie je przemilczeć.
Być może jak się obudzę,
po śmierci.
Może będę wiedziała więcej.
Do chwili aż coś się nie zmieni,
medytuję, uruchamiam spokój,
synergia ciszy z powietrzem.
 
 
 
https://www.youtube.com/watch?v=XLaOxbd37jc

19 september 2015

diary

Nikt_Istotny
Nikt_Istotny

Widzisz...

Powroty do przeszłości nie są dobre,
niepotrzebne zaplatanie myśli.
Chaos w głowie,
uporządkuj to dzisiaj.
Wyłącz TV, zawiąż sznurówki.
Wyjdź po życie
i jemu naprzeciw.


Widzisz jak cię ubóstwiam
jak szukam i nie znajduję?
Cisza w progu przysłoniła mi
ochłapy tego świata.

Niemoc z jasnego nieba,
sypię się niczym iskry z wulkanu.
Niepowstrzymanie bez powrotu
pusty próg i ulica.

2012.04.13


https://www.youtube.com/watch?v=-eEPKhUJocw

18 september 2015

diary

Nikt_Istotny
Nikt_Istotny

jak ptak

leć wyżej i wyżej 
tam wolniejszy się stajesz
leć jak z krat wyzwolony
smakuj skrzydłami niebo
w chmurach drąż korytarze
zakochaj się w niebycie
machinalnym ruchu
przetnij nić Ariadny
uciekając od zniewolenia
wdychana przestrzeń maleje
cichnie i słabnie
takie to życie
im więcej tym nas mniej
im wyżej tym wolniej 
porywając i wyzwalając
Ciężkie myśli 
czujemy się lżejsi
nie dźwigając już
za sobą samotnej prawdy
zniewalamy się sami

***
https://www.youtube.com/watch?v=XIoaXv11y3k

9 september 2015

diary

Nikt_Istotny
Nikt_Istotny

nienawidzę twoich wierszy

pożryj moje serce
i napisz w mokrej zwrotce
jaki miało smak
ponieważ każdy deszczy
tak jak lubi najbardziej
i vice versa

przecieram dłonią okno
szarość tańczy po kole 
już czas wyprowadzić duszę
na tej połatanej smyczy
od czasu do czasu coś warknie
taka zrobiła się senna

w całej tej monotonii
w całym tym niepoznaniu
powypadały ci literki
znudzone bezcelowością
nie dopasowały się datami
do zrzędniętej miny madonny

a pajacyki w głowie 
powtarzają mi wciąż i wciąż
"jak ja nienawidzę twoich wierszy
jak ja nienawidzę..."
i powtarzają mi wciąż i wciąż
bo od czegoś muszą zacząć

"Now you're just somebody that I used to know"

6 september 2015

diary

Nikt_Istotny
Nikt_Istotny

***(Wydłubuję się z siebie)

Wydłubuję się z siebie
W powolnej rytmice
Zgaduję jaki kształt 
Posiada moje serce
 
Wzdycham po swojemu
Jak przeciągnięty dźwięk
Bym brzmiała dłużej
Aby wpełznąć głębiej
 
Sen
 
Po tej drugiej zwrotce
Sen przygniata mi głowę
Nie potrafię się unieść
Wyzwolić ołowianego ciała 
 
Dłońmi gładzę ściany
Wymacując nierówności
Odpychająca śliskość
Smakuje jak twoje dłonie
 
Szarpnięcie
 
Wiązki światła jak igły
Wkuwają się w oczy
Milczą domknięte drzwi
Wszystko na swoim miejscu
 
Równam spocony oddech
Głaszczę martwe struny
Wolno rozluźniając mięśnie
Wpadam z światła w ciszę

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register