byłaś sama na polach
i gwiazdy świeciły
zapadały się w oczach błyszczących od światła
albo może od spojrzeń
gdzie jesteś? gdzie odeszłaś?
któż się o tym dowie
gdy wokół taka cisza
i takie pustkowie?
byłaś sama, bo wokół
juz nie było nikogo
oprócz mnie
lecz przepadłem w twoich oczu blasku
i znalazłem w nich niebo
w gwiaździstej osnowie
byłem sam, jak cię znaleźć
gdy takie pustkowie?
(z bardzo głębokiej szuflady)
Życiowo... Skoro Ona tam była, to i pustkowia nie było, msz, a tak poza tym najgorszym typem samotności, w moim odczuciu jest samotność we dwoje. Pozdrawiam serdecznie, dobrej reszty dnia życząc Jurku :)
report
Wspaniały wiersz, bardzo klimatyczny z nutkami romantyzmu... Zabieram go do serca.
report
P.S Oczywiście wiersz jest świetny, ale nie pisałam o tym bo chyba każdy, kto ma liryczną duszę tak czuje, zatem zgadzam się z Przedmówczynią.
report
Może z głębokiej szuflady, a może głęboko z serca..
report