Zimna woda,chłodne myśli
Co ta para sobie myśli?
Patrzą w lustra wody głębię
I za wiosną tęsknią pewnie
Ona smutna zamyślona
W piękne piora wystrojona
Zamyśliła się troszeczkę
Jakby mieli jakąś sprzeczkę
On rozmyśla stojąc w wodzie
Dając wyraz swej urodzie
Kolorowe piórka stroszy
Smutne myśli chce wypłoszyć
Zima ptasie serca mrozi
Sen o wiośnie czas przynosi
Dzień po dniu w skupieniu mija
Taka przyjażń życiu sprzyja.
sprawny językowo klasyk - aż się prosi o podkład muzyczny bo byłaby z tego ładna piosnka; J.S
report
Piosenka, owszem. Ale po dopracowaniu. ;) Jacek widocznie ma dzisiaj dzień charytatywny. ;))) Spójrz, Bożenko, na rymy - powtórzenie "myśli/myśli" naprawdę nie jest dobrym rozwiązaniem. No i rymy gramatyczne są zbyt banalne, by stworzyć w wierszu dobry klimat. Przepraszam, że nie zgodzę się z Jackiem, ale to nie jest "klasyk" - to rymowanka z dość częstochowskim wykonaniem. Sorry. :(((
report
piosenka ma to do siebie że tzw. rzemiosło jest rzeczą drugorzędną, liczy się klimat samych słów, a ty Miladoro od razu z poety chcesz zrobić jubilera... :))!
report
A dlaczego nie, skoro słowa są klejnotami. ;) Piosenka też powinna być dobrze napisana. Chyba że mówimy o piosenkach chodnikowych. ;))) Ale skoro jest mowa o "sprawnie napisanym klasyku", to wybacz, Jacku, że śmiać mi się zachciało. Chociaż może mamy inne pojęcie klasyki. ;) A co do rzemiosła, to właśnie piosenka powinna charakteryzować się dobrym warsztatem. Spójrz, proszę, na piosenki Lajany, to zobaczysz różnicę. Dobrego wszystkim :)
report
Fajnie się czyta;;;;
report