Zmiana sposobu prezentacji

12 january 2012

prose

Bozena Barcewicz
Bozena Barcewicz

Twoj portret

Chciałabym Twoj portret namalować.Ty wciąż nie pozwalasz na to.
Odpychasz moj pędzel zbroczony farbą.Chowasz się przed pokusą.Chcesz tak bardzo uciszyć moją rozkochaną duszę.
Mam już oczy , błękitne jak niebo.Ukradkiem twarz powstaje.
Czoło i bruzdy powstają na twarzy.Zarys ust mi jeszcze pozostaje.
Jakiś Ty cudny moj Kochany.Uśmiech Twoj lata przemierzone kryje.Widzę Cię pięknym i młodym.Tak w swej skrytej duszy
wyjesz.Ja wciąż maluję marzenia.Tworzę kontury nieznane.
Staję nad pragnień studnią.Portret Twoj ciągle się zmienia.
Rysy wciąż czegoś pragną.Czy ukończę go kiedyś strudzona
i przyjrzę się tym oczom fiołkowym? Pragnę ujrzeć w nich postać
swą.Pewnie jak umrę zabiorę go z sobą.Będziesz w nim lekki
jak chmurka niczyja.Wtedy pozwolę Ci o sobie zapomnieć.

12 january 2012

prose

Bozena Barcewicz
Bozena Barcewicz

Kwiat smutku

Piękny kwiat kiedyś od Ciebie dostałam.Tyle radości przyniosł.
Teraz bardzo się zmienił-umiera.Bardzo się staram ocalić mu życie
i moje ciche marzenia ukryte.Co jednak zrobię , nie udaję się.
Wyblakł , posmutniał , schną mu liście.Jakby wiedział o moim
nieszczęściu.Wspieramy się wzajemnie pielęgnując , kochając.
Ratujemy wspomnienia w bolu powoli konając.
Kiedy miłość zawodzi , to życie z niego uchodzi.
Po co ten piękny kwiat był, żeby teraz moje łzy pił?
Za moją gorzką miłość stracił swoje życie.
Lzy słone z liści płyną skrycie.

12 january 2012

prose

Bozena Barcewicz
Bozena Barcewicz

Rozczarowany

Teraz jesteś najpiękniejszym człowiekiem na świecie.
Siedzisz przykuty do wozka i widzisz,
że prawdziwe piękno jest gdzie indziej.
Teraz inaczej patrzysz na życie,
bo życie jest niezwykłe,a Ty nie jesteś zwyczajny.
Zadne słowa i wspomnienia nie oddadzą tego co czujesz.
Moze przemilczenie wszystkiego byłoby lepsze.
Po prostu żal,bardzo żal.

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register