z całym kolorytem gór
morza zostawiam tobie
zabieram bełkoczące miasto
anonimowy tłum pustych oczu
uwielbiam dudniący śmietnik
pod latarniami światło
mętne typy różnych profesji
gryzą ogon swój i sąsiada
pomiędzy wyrwanymi torami
pociągi dworce i taksówki
w kolejce rosnące trasy
tam i z powrotem podane na tacy
do cholery nie każ mi
oddychać świeżym powietrzem
mam swój smog
Z jednej strony "pod latarniami światło" może jakoś odsyłać do "najciemniej pod latarnią". Z drugiej /przebiega na drugą;)/ jednak, mimo wszystko oznajmianie, że tam jasno, gdzie się pali światło, nie daje mi wrażenia, że wiersz mówi coś, czego bym i bez niego nie wiedziała ;p "Anonimowy tłum pustych oczu" - też raczej wpisuje się w slogany. "[...] dudniący śmietnik / pod latarniami [...] / mętne typy różnych profesji / gryzą ogon swój i sąsiada". Tyle dla mnie byłoby tutaj, gdyby coś miało być. Dobrego.
report
Ha, i ja mam swój :)) Fajne.
report
też tak miałem, ale mi przeszlo;))). Pozdrówki:)
report
isso - mętne światło:) barthowski - dziękuję za autograf:) Efka - głębokiego wdechu życzę (później oczywiście wydechu ) ;) Wieśniaku M - SKS ;)
report
Jarku J dziękuję - buź druhu :) serdeczny
report
u nóg
report
u nóg?
report