Dziś miałem swój pierwszy dzień wiosny. Wiadomo, w domkach, wznioślej: w willach, wiosna zaczyna się wariackimi porządkami, smrodem palonych śmieci w ogródkach, usuwaniem kup po psach, które odkrył topniejący śnieg. U mnie inaczej.
Nad sufitem garderoby, miedzy połacią dachu, a podwieszonym sufitem, w ubiegłe lato osy wykonały i zasiedliły olbrzymich rozmiarów kokon - ul. Do późnej jesieni straszyły domowników. Zimą zasnęły jak niedźwiedzie.
Wiedzieliśmy, że dzisiejszy pierwszy dzień porządków, dymów, zacznie je budzić. Stąd dzisiejsza akcja.
Zdjęliśmy te 12 metrów kwadratowych dachówek, zerwaliśmy papę, deskowanie i wyjęliśmy, wraz ze śpiącymi jeszcze osami, całe ich gniazdo. 120 litrowy worek na śmieci jest pełen, zawiązany i włożony do następnego worka.
Załatany dach, już bardzo fachowo, zalepione szczeliny, zaizolowane dachówki. Skonani sączymy drugie wino w dywagacjach: co z worem os.
Na wykonanie wyroku śmierci przez spalenie, już po drugim kieliszku, nie pozwala sumienie. Zapakowany worek w moim samochodzie doczeka się chyba trzeciego… czwartego wina ... ale to nie moja wina, że teraz ich nie można wywieść gdzieś daleko, żeby nie wróciły.
Psy i koty podobno wracają do 50 kilometrów. Psy i koty nie zabierają dobytku. A w worku mamy i królową os i trutnie i domek, czyli całą fabrykę do produkcji miodu. Może się uda ten ekologiczny zakład pracy, razem ze społecznością miodną, przywrócić naturze. Niech miodek zbierają w obcym lesie - tośmy za piątą butelką uradzili kolegialnie, zatwierdzili. Została jeszcze tyko kwestia: kto wsiądzie z nimi do samochodu ????
hej osy nie dają miodku:))- wyieź na dachu samochodu do lasu, powieś na drzewie i niech się grzybiarze martwią:)))
report
Pszczelarz lub osiarz by pewnie wiedział, bo też miodu nie było. O osach wiem tyle, że boli gorzej niż po pszczołach. Uprzedzam jutowy worek na gałęzi sosny to nie skarb :))))
report
Wieś, ale to są osy udomowione, miododajne, poddachowe. a tekst rozbawił mnie, rozwiośnił swoją zwyczajnością. to męski tekst, choć brzmi to niedorzecznie :)) fajnie napisany. choć mieszkam w blokowisku, poczułam się jak u siebie :) i zobaczyłam Dwóch Na Dachu. uśmiechnąłeś mnie, Drwalu (między jednym a drugim atakiem kaszlu) :))
report
kaszel, na kaszel najlepszy miód cud, od os poddasznych, tej właśnie maści, zbierany z całej połaci. Z"pszczółki Mai " pamiętam, że miód osy pszczołom kradli. Dziękuje za żądła dwa ...AAAAA
report
Zapytaj, może któraś ma prawko i niech Ci zostawią samochód w umówionym miejscu ;))
report
Słuchaj no Oso, może na tłumacza byś przystała zamiast żądlić :))))))
report
ja tu się staram pomóc, kombinuję do bólu głowy ;))))))) mnie się kiedyś chciały osiedlić w skrzynce na listy, ale zauważyłam. Były też w ścianie domu mojej mamy (wygryzały zaprawę i robiły tunele między cegłami, naprawdę :)
report
nie na darmo w dniu teściowej mówimy "zła jak osa" :))))) sory jeśli tylko jesteś teściową
report
nie jestem! :)))))) (no i bądź tu życzliwą.. jak teściowa :)))
report
ja o swojej teściowej, nie mogę złego słowa powiedzieć... Raz próbowałem i więcej się nie odważę :)))
report
na głos!? ;)))))))))
report
a gdzie tam :))) akurat byłem w piwnicy, a tam trzeba szeptem :)))))
report
ja u siebie szarych kokonów- jak ja to nazywam ,,baniek z osami" nie ruszam. Były, są i niech będą :)
report
ale moje widocznie nie znają tej cygańskiej zasady, że najbliższych się nie rusza
report
oj bardzo proszę znaleźć im jakąś ładną miejscówkę!! obiecaj to Drwalu derudej z lasu!!! :))) kiedyś chciały się koło domu zagnieździć szerszenie ufff, dobrze, że do tego nie doszło
report
Już wiszą na gałęzi w lesie (nie zdradzę gdzie by miały spokój
report
uff :)) dobry Drwal :D
report
mimo wszystko , jak blisko jesteśmy na co dzień natury.:))))
report
blisko :)) dobrej nocy Drwalu i kolorowych snów :))
report
czy sny też bywają ekologiczne ?????:))))))
report
:))) nim skończycie piątą, osy się poduszą ;)))
report
a nie ( czytaj komentarze)
report
Na dachu zmieniają się proporcje :D. pozdrawiam. :)
report