„byłaś tu „ i w mieście u „Biedronki” u mnie jesteś
wszędzie pełno ciebie od dziurek w nosie po grzebień
po czubaszek pięty po duży palec w sandałach
pisaniem rozwalasz ciszę wierszem długopisem
połykane treści zlane z błękitu ekranem
czytam namiętnie z literatki pociągając czar
jesteś moim blogiem do świtu zaczarowaniem
fotografią odbić bezsennych nocnych mar
zaczytałam się
report
jak czytają.....znaczy ...piszę wyraźnie. Dziękuję :)
report
:)))
report
Literatura zwłaszcza, lekkostrawna, kaloryczna, bez konserwantów, jest pokarmem ducha !!!! choć ledwo dycha
report
Literaturka przy literatce marzenie literatów! :D uściski!
report
;)
report
a kto bogatemu duchowo zabroni siem upajać ???
report
ba! :D
report
dodam jeszcze jedno ba !!!! i znów jestem w swoim żywiole
report
mam wnętrze zapisane nieklasyczną łaciną/ w pełnej ekspozycji jej pomaga piwo lub wino/ i choć zazwyczaj fart nie fart- brak mi jej w autografie/ to dziwi i zachwyca fakt- że ją ( tę łacinę) potrafię:)
report
w każdą literaturę cholernie się wcina / obcojęzyczna klasyczna łacina /powiedzmy "nikt nie rodzi się bez wad" / jak powiedział po łacinie Horacy / choć codziennych qrew grad/ w tramwaju markecie i pracy / swój język mamy nie jesteśmy gęsi / swój odrębny drugosortowy i cholernie gęsty :)
report
... kiedy usiądziesz chłodnym wieczorem/ przy płonącej świecy która mrok rozprasza/ w duszę się wleje słów płonących żar/ mądrość i piękno "Eliasza"/ :)
report
uwspółcześniając nieco:....kiedy usiądziesz chłodnym wieczorem / przy płonącym ekranie który mrok rozprasza / w duszę się wleje słów błękitny żar / mądrość i piękno "Eliasza"/ :) :)))))))))))
report
z literatką to łatwiej o literaturkę :)
report