jak w siebie
wkręcamy się korkociągiem w korki
uliczne przyswajamy atakując zagrożenia
aby wystrzelić
jak ten od szampana w jedną noc
kocham to miasto w tobie
i rozkład mieszkania deja vu w narożniku kamienicy
przed stu laty chlebowe ciasto
kleiło się zagniatane
a ty wczepiasz przysysasz
do komórek skóry
urbanistycznie wkomponowana
w metropolię
sycisz
stolica da się lubić:))
report
i to co w niej!!!!!!! dziękuję. pozdrawiam. :D
report
i Tych, co w niej :)))
report
niegorszy od poprzedniego. powiedziałabym... hmm spokojniejszy spełnieniem oczekiwań. zazdraszczam warszawiance danej, coby nie mówić... emocji w tym nasyceniu co niemiara! brawo! pisz tak pisz. :)))))))))))
report
postaram się, postaram. warszawianki mają coś co zawłaszcza przyjezdnymi, również ma to stolica, a więc stanowią niejako jedność. i o tym jest wiersz. również o tym :D dziękuję i pozdrawiam.
report
Sprytnie, bez patosu a ciepełko jak gejzer z szampana może korki kiedyś też tak odstrzelą
report
:D ano: sprytnie, jak gejzer - też, życzę tego samego Peelowi. dziękuję i pozdrawiam.
report
oryginalnie
report
dziękuję, że tak zostało odczytane, Maris. pozdrawiam.
report
bardzo udany opis stolicy, az mam chec ja dokladnie poznac, znam az Palac Kultury:)))))
report
zapraszam. ciepło tu, czasami gorąco i wilgotno, jak w tropikach choć korkowo. dziękuję i pozdrawiam, Bazyliszku.
report
Natali - a Tych co w niej i z niej - szczególnie :)))))) to prawda, dziękuję za czytanie. pozdrawiam.
report
przeczytałam Twoje, nie raz:)) czekam na następne :))
report
bardzo mi miło, Natali, zapraszam. :)
report
ładne, tylko "sprzed snu" i "przed stu" tak blisko siebie brzmieniowo się zlewają
report
bardzo dziękuję na zwrócenie uwagi, poprawiłem. jest lepiej, tak sądzę. pozdrawiam, Anno. :))
report
Mam rozległą wiedzę w kwestii wrzepiania.
report
noooo, spokój za wrzepianie! :)))
report