31 january 2013

diary

byłem...
byłem...

różnica?

On poszedł po tafli
ja zacząłem od dna

deRuda
31 january 2013 at 12:57

nie, bo drogi są różne, ale poznawanie człowiekowej istoty takie samo

report

byłem...
31 january 2013 at 12:59

ciekawe czy się miniemy....

report

deRuda
31 january 2013 at 13:07

może spotkacie u celu, myślę też, że nieustannie krzyżują się wam drogi, w patrzeniu, odczuwaniu i myślach o świecie :)

report

M.S.
31 january 2013 at 13:08

Poniżej dna nie ma nic więcej. Teraz tylko do góry, coraz to wyżej i wyżej...

report

Vrba
31 january 2013 at 14:28

Tafla może się złamać, niżej dna nic nie ma...

report

Jerzy Woliński
31 january 2013 at 16:03

odbijasz się do góry:)

report

RENATA
31 january 2013 at 16:07

odbicie się od dna i już jest tylko lepiej

report

jeśli tylko
31 january 2013 at 16:10

bez słów.. wrócę :)

report

Wieśniak M
31 january 2013 at 17:10

ja lecę po bandzie;))

report

Magdala
1 february 2013 at 13:50

odbić się - to najwyższy stopień wtajemniczenia :)

report

byłem...
1 february 2013 at 13:51

tak....:)

report

alt art
1 february 2013 at 19:39

toś Ty abisalny..

report

byłem...
1 february 2013 at 19:43

morze...

report

Jaro
1 february 2013 at 19:49

Bo on nie przełamywał lodów, a Ty tak:)

report

byłem...
1 february 2013 at 19:51

no i podejrzewam,że masz rację...:)

report

Jaga
2 february 2013 at 13:19

czasem trzeba sięgnąć dna, by się odbić, tafla, kruchą okazać się może :)

report

Veronica chamaedrys L
3 february 2013 at 00:06

... różnica w punkcie przyłożenia i zwrocie wektora... kierunek działanie ten sam... pionowy...

report

byłem...
3 february 2013 at 00:09

fizyka w porządku...:)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register