11 november 2012

diary

byłem...
byłem...

zrozumieć

chwila
upadły anioł wieczności
jestem nim

doremi
11 november 2012 at 14:46

możesz być aniołem miłości, nigdy upadłym i sam o tym wiesz, to o czym wspominasz to Twoja przekora :)))

report

jeśli tylko
11 november 2012 at 14:52

szukam Cię w tym, czujesz, ale.. nie chcę się z tym zgadzać

report

byłem...
11 november 2012 at 14:54

przecież jestem chwilą...

report

jeśli tylko
11 november 2012 at 14:58

tak, nie chcę się zgadzać na definitywność słowa "upadłym"

report

byłem...
11 november 2012 at 15:01

chwila "przecząc" wieczności jest jak "upadły anioł" nieprawdaż...?

report

deRuda
11 november 2012 at 15:00

tak, chwila to anioł wieczności, któremu sami podcinamy skrzydła...

report

byłem...
11 november 2012 at 15:06

ja myślę,że on je ma podcięte od zawsze...

report

deRuda
11 november 2012 at 16:53

ostatnio sporo o tym myślałam, o "chwili" ona jest, ale jakby jej nie było, tak trudno uchwytna, schwytana - ulotna... mam uczucie że sama ograniczam siebie by ją pojąć, mój umysł uwiązany do czasu...

report

Monika Joanna
11 november 2012 at 15:07

masz rację

report

byłem...
11 november 2012 at 15:13

to tylko myśl choć nią wieczności z chwilą nie pogodzę....

report

Monika Joanna
11 november 2012 at 15:15

wiem, że to myśl; powiedziałabym że ładnie myślisz, ale to nie takie określenie być powinno

report

zuzanna809
11 november 2012 at 23:47

anioły też mają swoje słabości, czasami pewnie męczą je te skrzydła, ale są kochane.:)

report

ApisTaur
12 november 2012 at 00:01

właśnie przez słabości/ upadły anioły/ one teraz w piekle/ robią spa ze smoły//;)

report

alt art
14 november 2012 at 19:26

skrzydła utrudniają spadanie..

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register