9 december 2011

poetry

sam53
sam53

abrakadabra

zanim rozpali żagwiami żądze
które w ognisku iskrzą po niebo
dotyka uczuć i tak je plącze
że zamiast sercu są bliższe trzewiom

językiem ognia duchy wystrasza
dymem się kładzie jak mgła na łące
cierpliwa wierna zdolna obrażać
równie na ślepo co za pieniądze

rację jej przyznam choć czasem z biedy
kiedy i prawda przed kłamstwem mięknie
nie da się prosto w taką uwierzyć
chociaż wystarczy jedno zaklęcie

kot
11 december 2011 at 22:48

Dobre, subtelne rymy. Świetny warsztat wyczuwam ;)) Warto było zajrzeć.

report

sam53
11 december 2011 at 22:51

miło, że zajrzałeś:)

report

kot
11 december 2011 at 22:52

zajrzałem, a nawet zajrzałam ; ))

report

sam53
11 december 2011 at 22:53

tym bardziej miło:))

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register