14 november 2011

poetry

sam53
sam53

w srebrze ci do twarzy

gdy wiatr za oknem w ciszy milknie
i nawet liści nie zamiata
gdzieś za firanką jesień kwitnie
jakby zabrakło w roku lata
 
i choć po nocach bywa zimno
a pierwszy szron wysrebrza pola
jesień wydaje się być inną
maluje kwiaty w pięknych wzorach
 
nawet w koralach jarzębiny
zaplata biel tak niecodzienną
że nagle wszystkim nawet miny
po prostu najzwyczajniej rzedną
 
i tylko ziemia trochę stęka
gdy pod butami świat tężeje
jesień przy tobie już jest piękna
czy ci mówiłem o tym - nie wiem

An - Anna Awsiukiewicz
14 november 2011 at 16:27

Srebrna jesień - fajnie:)

report

Bazyliszek
14 november 2011 at 16:40

chociaz nie lubuje sie w rymowanych, ten mnie urzekl:))))brawo:)

report

sam53
14 november 2011 at 17:44

Bazyliszek:))...........dziękuję:)

report

sam53
14 november 2011 at 17:44

An:)...zawsze kojarzy mi się ze szronem na skroniach:)

report

An - Anna Awsiukiewicz
14 november 2011 at 17:54

Tak to już jest - u mnie jeszcze nie srebrzy, chociaż dawno minął czas - hihi (chyba)

report

sam53
14 november 2011 at 18:03

wypada się cieszyć:)

report

An - Anna Awsiukiewicz
14 november 2011 at 18:08

:)

report

Bogna Kurpiel
26 november 2011 at 18:05

Piękne rymy:))) Jakże optymistyczna puenta:)))

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register