gdy wiatr za oknem w ciszy milknie
i nawet liści nie zamiata
gdzieś za firanką jesień kwitnie
jakby zabrakło w roku lata
i choć po nocach bywa zimno
a pierwszy szron wysrebrza pola
jesień wydaje się być inną
maluje kwiaty w pięknych wzorach
nawet w koralach jarzębiny
zaplata biel tak niecodzienną
że nagle wszystkim nawet miny
po prostu najzwyczajniej rzedną
i tylko ziemia trochę stęka
gdy pod butami świat tężeje
jesień przy tobie już jest piękna
czy ci mówiłem o tym - nie wiem
Srebrna jesień - fajnie:)
report
chociaz nie lubuje sie w rymowanych, ten mnie urzekl:))))brawo:)
report
Bazyliszek:))...........dziękuję:)
report
An:)...zawsze kojarzy mi się ze szronem na skroniach:)
report
Tak to już jest - u mnie jeszcze nie srebrzy, chociaż dawno minął czas - hihi (chyba)
report
wypada się cieszyć:)
report
:)
report
Piękne rymy:))) Jakże optymistyczna puenta:)))
report