6 november 2011

poetry

sam53
sam53

pora nie pora, kapusta z kalafiora

nie pora listopad to grudzień 
 nie styczeń to luty lub marzec 
nie pora na miłość gdy ludzie
po prostu próbują się starzeć

wieczory przy piecu się dłużą
przetwory na zimę zrobione
a karty niczego nie wróżą
 pasjansem do cna wycieńczone 

za oknem wiatr drzewa wykrzywia
deszcz siąpi zimnica od wczoraj
pogoda się na nas wyżywa
przy takiej na miłość nie pora

przy takiej nie wstaję o świcie
choć dziś kiedy słońce wyjrzało
znów przyszła ochota na życie
a miłość
zapytam nieśmiało

Ania Ostrowska
6 november 2011 at 21:21

a miłość wślizguje się szparą w podłodze, staje przy łóżku niepewna i drżąca i prosi: kawy! ze śmietanką :)))

report

sam53
6 november 2011 at 21:23

a ile słodzi:)

report

Ania Ostrowska
6 november 2011 at 21:25

pytać Słodycz o słodzenie, to już nietakt :)

report

sam53
6 november 2011 at 21:32

rzeczywiście...jeżeli weszła szparą w podłodze..niepewna i drżąca..to pewnie chudzinka...trzeba ją podkarmić i napoić:))

report

An - Anna Awsiukiewicz
7 november 2011 at 08:02

Na miłość zawsze jest pora, ale szparką nie przyjdzie - trzeba jej wyjść na przeciw:) Uśmiecham się:)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register