pora nie pora, kapusta z kalafiora
nie pora listopad to grudzień
nie styczeń to luty lub marzec
nie pora na miłość gdy ludzie
po prostu próbują się starzeć
wieczory przy piecu się dłużą
przetwory na zimę zrobione
a karty niczego nie wróżą
pasjansem do cna wycieńczone
za oknem wiatr drzewa wykrzywia
deszcz siąpi zimnica od wczoraj
pogoda się na nas wyżywa
przy takiej na miłość nie pora
przy takiej nie wstaję o świcie
choć dziś kiedy słońce wyjrzało
znów przyszła ochota na życie
a miłość
zapytam nieśmiało
a miłość wślizguje się szparą w podłodze, staje przy łóżku niepewna i drżąca i prosi: kawy! ze śmietanką :)))
report
a ile słodzi:)
report
pytać Słodycz o słodzenie, to już nietakt :)
report
rzeczywiście...jeżeli weszła szparą w podłodze..niepewna i drżąca..to pewnie chudzinka...trzeba ją podkarmić i napoić:))
report
Na miłość zawsze jest pora, ale szparką nie przyjdzie - trzeba jej wyjść na przeciw:) Uśmiecham się:)
report