to miał być koncert na dwa świerszcze
na spadające w deszczu liście
na wiatr bezsenność krótkie wiersze
na miłość która jeszcze przyjdzie
to miał być koncert na dwa serca
w jesiennym rytmie czułych wyznań
z kocham wpisanym gdzieś do wiersza
z wiarą że się do niego przyznasz
jak do melodii którą kiedyś
ktoś z gramofonu co dzień puszczał
symfonia deszczu - proszę nie śpij
lubię gorące twoje usta
Wstąpmy w jesień bez strachu/ może oboje przytuli/ może też skrzypek na dachu/ tęskną nutą znów rozczuli/ Choć gdzieś tam łezka się toczy/pozwól jej spaść leciutko/ choć mgła otula nam oczy/ tęsknota może trwać krótko ;))
report
tęsknota za tym co było... dzięki za rymy pod wierszem :))
report