5 september 2026

poetry

sam53
sam53

niezwyczajnie

kwiaty tego roku usychały przedwcześnie
klony na wzgórzu zrzucały liście
cienie szukały oddechu w falującym zbożu
wiechcie traw kołysały się nad wyraz beznamiętnie
nawet dzwony na anioł pański usypiały monotonią

lato smażyło się w gorącym pustynnym słońcu
a ja codziennie wypatrywałem ciebie w coraz bujniejszej fatamorganie
sycąc usta fantazją deszczu

lubię tę delikatność na końcu języka
namiętność wilgotnych warg
zachłanność pocałunku
gdy jesteśmy bliżej niż blisko

jak nigdy dotąd
...

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register