5 september 2026

poetry

sam53
sam53

serio

przyszłaś jak jesień na poważnie
od wczoraj z deszczem chłodem w zmowie
listkiem co spaść miał - pewnie spadnie
czyniąc w kałuży zmarszczki nowe

i z parasolem co przez lato
za szafą druty wciąż prostował
dobrze że płaszcz kazałaś zapiąć
wiatr przewiał w wierszu wszystkie słowa

melodią deszczu spacer przeszedł
krople szukają się nawzajem
tę naszą jesień chciałbym przenieść
w czas gdy konwalie pachną majem

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register