kiedyś wydawało mi się że są przypisani sobie
skazani na siebie jak krople w kałuży albo ziarna piasku
złączyli swoje życia w jedno
nie tylko po to żeby chodzić po śladach
..
jemu podobały się malowane jej ręką kwiaty
jej podobały się jego wiersze
i dni i noce
i słońce i księżyc
i ogień i woda
nawet serca rwały się ku sobie
z oczu patrzyli dobrem
w oknie kwitły pelargonie
..
w pocałunkach przynosiła mu piękne słowa
zostawione na ustach szeptały - kocham
może dlatego ona jeszcze pali mu się w dłoniach
chociaż płatki pelargonii spadają powoli na parapet
.
wciąż wydaje mi się że miłość trwa wiecznie
2026-08-23
Tu, czy za mostem tęczowym/ miłość o miłość wciąż prosi/ a malunek prostym słowem/ na wieczność miłość wynosi/ Przecież wpierw słowo gdzieś było/ i trwa, wciąż się nie skończyło ;))
report