zatrzymana chwila z dzień dobry na placu pigalle
żeby nie stracić cię z oczu
spojrzenie jakby obok przeszyło powietrze
ulicą wiatr zakręcił - pofrunęły liście
pocałunki - wciąż ich wyglądam
wiersz dotyka dłoni
na szczęśliwym palcu pierścionek
podarowany na zawsze z wyobraźnią
zanim kawa i rogalik
wiem że zaprowadzisz do łóżka uświęcić
tak tak tak - kochana - kochany
2026-07-19
"Kochany, lecą z nieba kasztany"/ chociaż najlepsze są na placu Pigalle/ lecz już "kasztan przed domem zasadzony"/ "liście lecą z drzew", naszą miłość ocal... ;))
report
podoba mi się skojarzenie... kasztany, kasztany... :))
report
:))
report