tylko Adaś patrzył na nas z góry
kiedyś na rynku tańczyliśmy w środku nocy
tango walca a może zupełnie coś innego
nikt się nie dziwił
nikt nie zwracał na nas uwagi
tak jak teraz nikt nie dostrzegł naszego szczęścia
nie zatrzymał się
nie powiódł wzrokiem
niektórym może nawet podobała się
ta nasza quasi-lambada
nie wiem nie pytałem
tylko żal mi się zrobiło wszystkich naokoło
wpatrzonych w ekrany swoich smartfonów
nikogo nie obchodziło szczęście
pocałuj jak wtedy