29 june 2026

poetry

sam53
sam53

lubię wtorki

po każdej nocy przychodzi dzień
ktoś nam przynosi światło
zatrzymujemy spojrzenia na sobie
zbudzony uśmiech rozwija szept w dzień dobry
przerwany sen od nowa układa poduszkę
usta szukają się w pocałunku
przeciągamy się pośród pieszczot
gdybyś była morzem
chciałbym w nim utonąć
*
zrobisz śniadanie - to nie sen
słyszę twój głos jakby wyrwany z rzeczywistości
wczorajsza rozmowa staje przed oczami
dopiero teraz dociera do mnie
wspólne zdobywanie szczytów
.
- chcesz kawę czy herbatę
rytuał
kawa zawsze na deser
jajko na miękko
- masło twarde
chcesz bułkę koniecznie z masłem
coś jeszcze - twarożek ze szczypiorkiem
.
Magdalena uśmiecha się czule
- dla tych śmiejących się oczu
tak tylko sobie myślę
to nic że uparta i ambitna
jeszcze nie wyszła a już tęsknię
...
miłość zatrzymana na brzegu talerza
2026-06-29

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register