z bukiecikiem stokrotek niezapominajek
w wianku błękitnych chabrów
gdy między nami przestrzeń na oddech i dwa słowa
a poezją staje się myśl o tobie
gdy pocałunki nabierają rumieńców
pieszczoty wędrują za wierszem
a echo upomina się o jeszcze
wiosna nie spowszednieje
kiedy kochasz