16 april 2026

poetry

sam53
sam53

od kiedy jesteś masz imię

poezja nie obudziła mnie o świcie
ze snu o Tobie w sen przy Tobie wszedłem
dzień otworzył oczy

nie muszę upominać się o pocałunki
podajesz mi siebie na tacy
razem z wierszem na powitanie dnia
zdejmuję słowo po słowie
lubię tę wiosenną pewność siebie
akord spełnienia

zrób kawę

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register