13 november 2024

poetry

sam53
sam53

jesienny oberek

no cóż że w słońcu w szepcie liści
że pierwszym chłodem muska twarze
no cóż a chciałem ciebie wyśnić
usta scałować oczy spatrzeć
.
w wierszu w melodii w każdej pieśni
wysłuchać nim ostatni listek
sfrunie nam w dłonie - później wierz mi
wyśnię nam noce i dni wszystkie
.
zanim listopad w smętnych chmurach
zwiesi się szarą mglistą plamą
zostawię słowo dwa na ustach
żebyś w ramionach mogła zasnąć
.
jak płatek śniegu na huśtawce
co w piruetach się zatrzymał
dla ciebie mógłby być latawcem
i do miłości też się przyznać

Jaga
13 november 2024 at 22:01

zanucone :)

report

sam53
20 november 2024 at 21:58

nuty są? poproszę

report

Jaga
21 november 2024 at 13:21

Gdybym ci ja umiała ;) Ale zanucić można jakby z nut :))

report

sam53
23 november 2024 at 08:38

próbuję, ale to nie to... pozdrawiam porankowo :)))

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register