tutaj dzień dobry brzmi ospale
myśli chowają się w pokrzywy
kwiaty jak niebo zawsze szare
trudno i tęczą je ożywić
jak wypaloną żarem łąkę
w burych badylach trzcin i ostów
gdzie mrok z każdego źdźbła się sączy
w apokalipsę tak po prostu
pióro zdumione pisać wzbrania
bo mnie nie w głowie szary przekaz
chciałbym żyć w świecie zakochania
malować ciebie i rozbierać
ze słów wprost z serca słowem do mnie
zamieńmy szarość w piękny sonet
Lubię szarość, też jesienią/ w tej jasnej mi do twarzy/ wpleść kolorem, to się zmienią/ a optymizm niech się darzy/ Że tam rozpacz, apokalipsa czeka? Nadzieja ducha daje wciąż u człeka. :)
report
szarość piekny kolor dla koneserów...pozdrawiam szaeo :)))
report
Przyjmuję i dziękuję :) Dziś w szarość słońce wplotło swoje promienie, więc je posyłam, aby i ozłociły Twój szary :)
report