31 january 2024

poetry

sam53
sam53

nie patrz w ogień

mówiła matka podkładając suche szczapy pod garnek z zupą
jak bedziesz tak patrzył i patrzył to w nocy się posikasz
musiało być w tym dużo racji
dzieci nie powinny wpatrywać się w ogień
a nuż im się spodoba
wszak płomienie gotowe iskrami buchnąć pod sufit
zakwitnąć w oknach żywiołem
święty Antoni nie pomoże
...
któregoś dnia w dwudzistym drugim kiedy nadleciały drony
w tym samym czasie Oleksiy i Danylo podpalali sobie po cichu papierosy za stertą słomy
bomby wybuchały wszędzie
spaliło się pół wsi
chłopcy dalej są przekonani że to ich wina
i chociaż już nie palą papierosów
wiedzą co to wojna

Adam Pietras (Barry Kant)
1 february 2024 at 16:10

Mocny tekst, robi wrażenie. Przypominają mi się ogniska po całym Świętokrzyskim i Bieszczadach. I piece kaflowe...

report

sam53
3 february 2024 at 17:15

czasami trzeba coś w temacie, akcja w Ukrainie, dzieci i ogień teszsz...

report

Adam Pietras (Barry Kant)
3 february 2024 at 18:30

Śniło mi się kiedyś, że we trójkę z kumplami siedzieliśmy w starym Lincolnie bez kierownicy i silnika - na jakichś Ukraińśkich błociskach.

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register