tylko ty całujesz jak deszcz
gdy usta ustom przekazują niebo
przekomarzasz się z wiatrem
zawracając w tańcu złoto-szare liście
tylko ty przeglądasz się w kropli na moim policzku
nadajesz piegom imiona
kiedy uczę się twojego języka
rozbierasz z zaufania
w cieple twoich dłoni
płonę
wieczorny z rana :)
report
pisałem wieczorem, a kiedy przeczytasz? nie wiem :) )))
report
jasne. A czytac mozna o kazdej porze dnia i nocy :)
report
płonąć można skoro całuje jak deszcz... taki w sumie ratunkowy. będziesz żył Autorze :))
report
To jesienne pożądanie/ gdy wiatr z liśćmi tańczy/ noc za oknem, deszcz na stanie/ smak goździka, pomarańczy ;)
report