4 october 2020

poetry

sam53
sam53

POCAŁUJ

każda chwila przy tobie wspomnieniem się zdaje
gwiazdy też nam nie spadły chociaż mogły wcześniej
zanim w wierszach zacząłem dotykać cię brajlem
nasze cienie już dawno spotkały się we śnie

żeby sen się nie skończył zwyczajnym marzeniem
chciałbym chociaż poranek rozciągnąć w godziny
szeptem ciebie nasycić w pocałunki przenieść
niechby tylko niedzielny różnił się od innych

ciemno jeszcze a my już z gorączką na ustach
w jednym tańcu pragnienia z kawą gdzieś w przełyku
napaleni na siebie - wracajmy do łóżka
tylko nie chrap - pocałuj - jeszcze - jeszcze - przytul

violetta
4 october 2020 at 19:08

piękna zabawa

report

sam53
6 october 2020 at 07:31

poezja sama w sobie jest zabawą...a kiedy jeszcze...

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register