to było lato w Portofino
zapach lawendy spływał z gór
wieczór zapraszał nas na wino
rankiem zbierałem słodycz z ust
tak jak muszelki z szeptu fal
umorusane śnieżną pianą
które kołysał później wiatr
ja z tobą chciałem też tak samo
morzem pachniałaś mi dzień w dzień
świeżą lawendą krótką nocą
gdy księżyc rzucał na nas cień
nie pozwalając zasnąć oczom
a ja wciąż zbieram słodycz z ust
choć zamawiałaś cierpkie wino
muszelki szumią nam do snu
wspomnieniem lata w Portofino
cierpkie wino zaświadcza o trzeźwości umysłu pozwanej..
report
czerwone wytrawne...zazwyczaj cierpkie
report
tu jest co nieco do wyrównania/ chyba że ta nieregularność jest zamierzona//
report
zamierzone....tak jak w piosence
report
słodki
report
Portofino jest dość drogim kurortem nawet dla Włochów.....może dlatego trzeba dosładzać
report