z której bajki jesteś szczęście
nie - nie jestem żaden tancerz raczej zmyślam
kiedy mgiełką chciałbym w tańcu się rozpłynąć
albo znaleźć wśród obłoków cichą przystań
tylko taką żeby z wiatrem się wyminąć
w tangu polce czy mazurze na parkiecie
żeby można było tupnąć i podskoczyć
ech zaszaleć i zakręcić się w rytm jeszcze
gdy w ramionach szczęście trzymasz przez pół nocy
za ten taniec duszę diabłu bym zaprzedał
harce wyśnią się do rana szkoda chęci
wiatr muzykant który nocą grał - znów przestał
tylko szczęście wokół palca ktoś zakręcił
tańczyć z wiatrem...to świetny pomysł
report
zatańczyłoby się..oj... dawno nie tańczyłem :)))
report
"Szczęście jest mydlane, wyślizguje się z rąk, za to problemy mają uchwyt"... Nie szukajmy 'tej' bajki...
report
szczęście biorę na lep, albo na cukierki :))))
report
Porywasz do tańca wyobraźnię i bawisz uśmiechem. Nie rozczarowujesz znowu cieplutko u Ciebie:))
report
dobrze mieć wyobraźnię pod reką...moja cięzka...nie icieknie :))) serdeczności piórko przy kawie :)))
report