12 january 2019

poetry

sam53
sam53

jak mnie złapiesz

zostawiłaś zamarznięty ślad na klamce
chłodny oddech zapleciony w mroczną przestrzeń
srebrno-szarą szadź na drzewach 
cień akacji
w twoim echu drży wspomnieniem chcesz czy nie chcesz

rozminęły nam się słowa z poniedziałkiem
i zwątpienie przystanęło tuż za drzwiami
ktoś powiedział że samotność zimnem pachnie
mróz na szybie tylko kwiaty pozostawił

nie szukałem ciepłych myśli na futrynie
czas się oparł jednym palcem o parapet
ciągle słyszę cię w dwóch słowach 
czy to minie
jest nadzieja będę twoją jak mnie złapiesz

Hania
12 january 2019 at 22:21

no jak zawsze ładnie:)

report

sam53
13 january 2019 at 08:22

witaj Haniu....a od Ciebie jak zawsze przemiły komentarz :))) dziękuję ...miłej niedzieli :)

report

smokjerzy
12 january 2019 at 22:54

świetny wiersz, a ten czas oparty jednym palcem o parapet zauroczył :)

report

sam53
13 january 2019 at 08:23

dzięki...miło że zajrzałeś :)))

report

Ania Ostrowska
13 january 2019 at 08:40

uroczy wiersz :) już zapomniałam, jak pięknie potrafisz

report

sam53
14 january 2019 at 06:11

to tylko celem przypomnienia...rozkręcam się ...hihi :))))

report

piórko
13 january 2019 at 15:51

Jejku jakie piękne!!! Z uczuciem i takie prawdziwe. Przyznam Ci się, że czytając popłynęły łzy. Piękne !!!

report

sam53
14 january 2019 at 06:13

łzy...szczęściem wrażliwych....i za nie z serca dziękuję :)))

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register