na czczo
wyrwała się śmierci w kawałkach
modlitwę położyła w ozdobnym pudełeczku
obok guzików pamiętających czasy prohibicji
szklanych kulek od Anny
i ułamanego zęba mądrości
dziś nikt nie przyszedł
choć te same cienie
przesuwają ściany
biel jest wszechobecna
pięknie
report
GLC:))dzięki za odwiedziny:)
report
Bardzo dobry wiersz Sam:))
report
:))))
report